Przelew z ZUS może być sporym rozczarowaniem. Ponad 30 tys. emerytów otrzymuje nie więcej niż 500 zł miesięcznie
Choć najniższa emerytura po tegorocznej waloryzacji wynosi 1978,49 zł brutto, nie każdy senior ma zagwarantowaną wypłatę na takim poziomie. W Polsce przybywa osób, których świadczenia są znacznie niższe od ustawowego minimum. Ponad 30 tys. emerytów otrzymuje nie więcej niż 500 zł brutto miesięcznie, a tysiące muszą radzić sobie z wypłatą nieprzekraczającą nawet 100 zł.

Dane pokazują coraz większe różnice pomiędzy świadczeniami wypłacanymi przez ZUS. Podczas gdy rośnie liczba osób otrzymujących kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, jednocześnie powiększa się grupa emerytów ze świadczeniami poniżej ustawowego minimum.
Ponad 30 tys. emerytów dostaje najwyżej 500 zł
W marcu 2026 roku aż 30,1 tys. osób otrzymywało emeryturę nieprzekraczającą 500 zł brutto miesięcznie. W porównaniu z poprzednim rokiem liczba takich świadczeniobiorców zwiększyła się o 8,7 proc.
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące najniższych świadczeń. W tej grupie znalazło się 8,8 tys. osób, których miesięczna emerytura nie przekraczała 100 zł.
Oznacza to, że dla części seniorów przelew z ZUS może wynosić zaledwie ułamek kwoty określanej jako najniższa emerytura.
Najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł. Dlaczego nie wszyscy ją dostają?
Samo osiągnięcie powszechnego wieku emerytalnego nie oznacza automatycznego prawa do świadczenia w wysokości co najmniej ustawowego minimum.
Kobiety mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Aby jednak ZUS podwyższył wyliczone świadczenie do wysokości najniższej emerytury, trzeba spełnić dodatkowy warunek dotyczący stażu.
W przypadku kobiet wymagane jest co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Dla mężczyzn próg wynosi 25 lat.
Jeżeli senior nie ma odpowiedniego stażu, ZUS nie podwyższy automatycznie jego emerytury do 1978,49 zł brutto.
Kilka lat pracy może oznaczać bardzo niską wypłatę
Wysokość emerytury w nowym systemie zależy przede wszystkim od kapitału zgromadzonego podczas aktywności zawodowej.
Jeżeli ktoś przez krótki czas podlegał ubezpieczeniom i odprowadził niewielką sumę składek, również jego późniejsze świadczenie może być bardzo niskie.
Właśnie w ten sposób powstają tzw. emerytury groszowe. W skrajnych przypadkach ich wysokość może być liczona nawet w pojedynczych złotych.
Dopiero spełnienie wymaganego warunku stażowego daje możliwość podwyższenia odpowiednio niskiego świadczenia do ustawowej emerytury minimalnej.
Już 462,8 tys. osób otrzymuje mniej niż minimum
Problem dotyczy znacznie większej grupy niż tylko osób otrzymujących po kilkaset złotych.
W marcu 2026 roku świadczenia niższe od minimalnej emerytury pobierało łącznie 462,8 tys. osób. W ciągu roku grupa ta zwiększyła się o 24,9 tys., czyli o 5,7 proc.
Oznacza to, że świadczenia poniżej ustawowego minimum dotyczą już setek tysięcy emerytów.
Wśród osób z niskimi emeryturami dominują kobiety
Statystyki wskazują również na dużą dysproporcję między płciami. Pod koniec 2025 roku kobiety stanowiły ponad 75 proc. osób otrzymujących świadczenia niższe od minimalnego.
Wpływ na wysokość emerytury mogą mieć m.in. długość aktywności zawodowej, wysokość wynagrodzeń i składek oraz przerwy w zatrudnieniu.
Jeżeli dodatkowo zabraknie wymaganego stażu, ZUS nie zastosuje mechanizmu gwarantującego podniesienie emerytury do ustawowego minimum.
Nie tylko staż. Liczy się również wysokość zgromadzonych składek
Niskie świadczenie może być konsekwencją bardzo krótkiego okresu zatrudnienia, ale nie tylko.
Znaczenie mają również okresy pracy bez odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne, dawne formy zatrudnienia nieobjęte obowiązkowym oskładkowaniem czy wysokość składek wpłacanych podczas prowadzenia działalności gospodarczej.
W rezultacie dwie osoby w identycznym wieku mogą otrzymać z ZUS zupełnie różne świadczenia.
Tymczasem coraz więcej osób dostaje ponad 10 tys. zł
Na drugim końcu emerytalnej skali znajdują się osoby otrzymujące bardzo wysokie świadczenia.
W marcu 2026 roku emerytury przekraczające 10 tys. zł brutto miesięcznie pobierało 188,5 tys. osób. Świadczenia powyżej 15 tys. zł trafiały natomiast do 12,4 tys. emerytów.
Jeszcze większa jest grupa osób otrzymujących co najmniej 7 tys. zł. Takie świadczenia pobierało 800,3 tys. seniorów, czyli aż o 28,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Na wysoką emeryturę wpływają przede wszystkim duży zgromadzony kapitał, długoletnia aktywność zawodowa, wysokość zarobków oraz waloryzacja zgromadzonych środków.
Jedni dostają poniżej 100 zł, inni ponad 15 tys. zł
Dane pokazują, jak mocno różnią się obecnie świadczenia wypłacane polskim emerytom.
Z jednej strony 8,8 tys. osób otrzymuje nie więcej niż 100 zł miesięcznie. Z drugiej 12,4 tys. świadczeniobiorców pobiera ponad 15 tys. zł brutto.
Rozpiętość pomiędzy najniższymi i najwyższymi wypłatami jest więc ogromna, a jednocześnie rośnie liczba osób znajdujących się na obu krańcach tej skali.
Przed emeryturą warto sprawdzić konto w ZUS
Osoby zbliżające się do wieku emerytalnego powinny wcześniej sprawdzić zarówno zgromadzony kapitał, jak i długość swojego stażu ubezpieczeniowego.
Szczególnie ważne jest ustalenie, czy kobieta posiada wymagane 20 lat, a mężczyzna 25 lat okresów uwzględnianych przy gwarancji najniższego świadczenia.
Samo ukończenie 60 lub 65 lat nie daje bowiem gwarancji wypłaty 1978,49 zł brutto.
Jeżeli wymaganego stażu zabraknie, wysokość świadczenia może wynikać wyłącznie ze zgromadzonego kapitału. A jak pokazują statystyki, dla dziesiątek tysięcy osób oznacza to emeryturę wynoszącą najwyżej kilkaset złotych miesięcznie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.