Przeraźliwy krzyk z klatki schodowej. Siedziała w kałuży krwi, miała rozerwaną tętnicę
Przeraźliwy krzyk młodej kobiety dochodzący wczesnym popołudniem 16 sierpnia z jednego z budynków przy ulicy Marywilskiej zaalarmował przechodzącą strażniczkę miejską. Wewnątrz na klatce schodowej siedziała młoda dziewczyna w kałuży krwi.

Fot. Straż Miejska m. st. Warszawy
Do zdarzenia doszło około godziny 13. Strażniczka miejska, która przechodziła przed budynkiem usłyszała przeraźliwy krzyk młodej kobiety. Ponieważ po sąsiedzku mieści się posterunek straży miejskiej funkcjonariuszka wezwała pomoc i razem z kierownikiem referatu pobiegła do klatki schodowej, z której dochodził krzyk.
Na pierwszym piętrze siedziała młoda dziewczyna z obficie krwawiącą raną ręki. Strażnicy natychmiast wezwali pogotowie ratunkowe, a sami przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanej, która traciła przytomność. Ponieważ wszystko wskazywało, że doszło do uszkodzenia tętnicy, na rękę rannej założono opaskę uciskową. Kobietę ułożono w pozycji bocznej do przyjazdu karetki.
Ranna została natychmiast przewieziona do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśnią policjanci, którzy także zjawili się na miejscu interwencji.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.