Przy granicy z Polską kradną bydło. Policja prowadzi śledztwo

W południowej Brandenburgii, przy granicy z Polską, z pastwisk zniknęły dziesiątki sztuk bydła warte setki tysięcy euro. Niemieccy rolnicy podejrzewają działanie profesjonalnej grupy przestępczej, która nocą wywozi zwierzęta specjalistycznymi ciężarówkami. Śledczy analizują możliwy trop prowadzący za granicę i współpracują już z polską policją.

Krowa
Krowa. Zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay

Seria kradzieży bydła przy granicy z Polską. Rolnicy mówią o profesjonalnej grupie

W południowej Brandenburgii, tuż przy granicy z Polską, narasta niepokój po serii tajemniczych kradzieży bydła. Z pastwisk zniknęły dziesiątki zwierząt, w tym cenne sztuki rozpłodowe. Niemieccy rolnicy są przekonani, że za wszystkim stoi zorganizowana grupa działająca nocą i wykorzystująca specjalistyczne ciężarówki do transportu zwierząt.

Śledczy nie wykluczają, że skradzione bydło mogło zostać wywiezione za granicę. W sprawę została już zaangażowana także policja współpracująca z polskimi służbami.

Z pastwisk zniknęło około 150 sztuk bydła

Do serii kradzieży doszło w kilku miejscowościach południowej Brandenburgii. Według niemieckich mediów i policji w trzech przypadkach zniknęło łącznie około 150 sztuk bydła.

Wśród skradzionych zwierząt były również bardzo cenne sztuki hodowlane i rozpłodowe.

Rolnicy podkreślają, że sprawcy działali profesjonalnie i dokładnie wiedzieli, jak obchodzić się ze zwierzętami.

Złodzieje mieli pojawiać się nocą dużymi ciężarówkami przystosowanymi do transportu bydła.

Według hodowców załadunek całego stada w krótkim czasie wymaga doświadczenia i dobrze przygotowanej organizacji.

Policja sprawdza możliwy trop prowadzący do Polski

Sprawą zajmuje się policja kryminalna w Brandenburgii. Śledczy analizują ślady opon oraz zabezpieczony materiał dowodowy.

Władze potwierdziły również współpracę z polską policją.

Jedna z hipotez zakłada, że zwierzęta mogły zostać wywiezione poza Niemcy i nielegalnie ubite za granicą.

Prezes brandenburskiego związku rolników Henrik Wendorff zwraca uwagę, że legalny obrót skradzionym bydłem w Niemczech byłby praktycznie niemożliwy.

Każde zwierzę posiada bowiem indywidualny kolczyk identyfikacyjny oraz wpis w specjalnej bazie danych.

„Bez rejestracji nie ma możliwości legalnego uboju” – podkreślił Wendorff.

Ogromne straty i strach wśród hodowców

Rolnicy mówią o ogromnych stratach finansowych i hodowlanych. W niektórych przypadkach wartość skradzionych zwierząt liczona jest w setkach tysięcy euro.

We wtorek policja otrzymała zgłoszenie dotyczące kradzieży 31 sztuk bydła z miejscowości Grano niedaleko granicy z Polską.

Poszkodowany hodowca przyznał, że utrata zwierząt była dla niego ogromnym szokiem.

Kilka dni wcześniej w miejscowości Raddusch zniknęło 48 sztuk bydła o wartości około 75 tys. euro.

W kwietniu z pastwiska w powiecie Łaba-Elstera skradziono kolejne 70 sztuk.

Brandenburgia zwiększa środki bezpieczeństwa

Do sprawy odniosły się już władze Brandenburgii. Minister rolnictwa Hanka Mittelstadt określiła sytuację jako poważny cios dla regionalnej hodowli zwierząt.

Rolnicy apelują teraz o zwiększenie patroli i stosowanie monitoringu przy pastwiskach.

Związek rolników zachęca mieszkańców do zgłaszania podejrzanych pojazdów oraz osób pojawiających się w pobliżu gospodarstw.

Alarmujące mają być szczególnie ciężarówki do transportu zwierząt pojawiające się nocą w okolicach pastwisk.

Rolnicy zwracają uwagę także na nietypowe zachowanie stad, które może świadczyć o obecności intruzów.

Warszawa i regiony przygraniczne obserwują sytuację

Temat wywołuje duże zainteresowanie również po polskiej stronie granicy. Regiony zachodniej Polski od lat utrzymują ścisłe relacje gospodarcze z Brandenburgią, szczególnie w sektorze rolniczym.

Eksperci podkreślają, że kradzieże zwierząt hodowlanych na taką skalę są bardzo rzadkie i mogą wskazywać na działalność dobrze zorganizowanych grup przestępczych.

Na razie nie ma dowodów potwierdzających, że sprawcy pochodzą z Polski. Śledztwo nadal trwa.

Co to oznacza dla Ciebie? Rolnicy mają zwiększyć czujność

  • Rolnicy w regionach przygranicznych są proszeni o wzmożoną kontrolę pastwisk i gospodarstw.
  • Policja apeluje o zgłaszanie podejrzanych pojazdów transportujących zwierzęta.
  • Kradzieże bydła mogą powodować ogromne straty finansowe i hodowlane.
  • Śledczy badają możliwość działania zorganizowanej grupy przestępczej.
  • W sprawę zaangażowano także polskie służby.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl