Pułapka świateł automatycznych. Przez jeden błąd zapłacisz nawet 300 zł mandatu
Wygoda korzystania z nowoczesnych systemów w samochodzie może okazać się kosztowna dla Twojego portfela. Choć automatyczne oświetlenie jest standardem w niemal każdym nowym aucie, nadmierne zaufanie do technologii bywa zgubne, zwłaszcza przy gorszej pogodzie. Jeśli czujnik zmierzchu nie zareaguje w porę, możesz nieświadomie łamać prawo, co narazi Cię na wysokie kary finansowe i punkty karne.

Fot. Warszawa w Pigułce
Problem polega na tym, że systemy automatyczne często nie radzą sobie z prawidłową oceną widoczności podczas deszczu czy mgły. Czujnik zmierzchu, który odpowiada za włączanie świateł mijania, nie potrafi odróżnić pochmurnego, deszczowego dnia od słonecznego popołudnia. W efekcie wielu kierowców porusza się w trudnych warunkach jedynie na światłach do jazdy dziennej, co jest nie tylko niebezpieczne, ale również surowo karane przez policję.
Dlaczego automat Cię zawodzi? Technologia ma swoje luki
Wielu kierowców zapomniało już o nawyku samodzielnego przełączania oświetlenia, co w specyficznych sytuacjach drogowych staje się poważnym problemem.
Błąd interpretacji warunków: Systemy automatyczne nie są połączone z czujnikami deszczu, przez co samochód „nie wie”, że pada i należy włączyć światła mijania.
Niewidoczny tył pojazdu: W większości aut światła do jazdy dziennej działają bez świateł pozycyjnych z tyłu, co sprawia, że podczas ulewy Twój samochód jest niemal niewidoczny dla kierowców jadących za Tobą.
Złudne poczucie bezpieczeństwa: Automatyka sprawdza się w tunelach, ale przy zmniejszonej przejrzystości powietrza w ciągu dnia często pozostaje nieaktywna.
Masowy problem: Policja przyznaje, że nieprawidłowe używanie świateł jest zjawiskiem powszechnym, co utrudnia skuteczną egzekucję przepisów.
Taryfikator nie ma litości. Tyle kosztuje Twoje zapominalstwo
Brak odpowiedniego oświetlenia to nie tylko ryzyko kolizji, ale także konkretne sankcje finansowe, które mogą mocno uderzyć w domowy budżet.
- Jazda w trudnych warunkach:** Za poruszanie się bez wymaganych świateł (np. podczas mgły lub deszczu) grozi mandat w wysokości 200 zł oraz 2 punkty karne.
- Postój i zatrzymanie:** Jeśli nie włączysz odpowiedniego oświetlenia podczas postoju w warunkach niedostatecznej widoczności, kara wyniesie od 150 do 300 zł oraz 3 punkty karne.
- Unia szykuje zmiany:** Bruksela planuje wprowadzenie przepisów zmuszających producentów do automatycznego włączania tylnych świateł pozycyjnych wraz z dziennymi, by poprawić widoczność aut.
W 2026 roku musisz odzyskać nawyk ręcznej kontroli nad oświetleniem swojego pojazdu, jeśli chcesz uniknąć niepotrzebnych kosztów i punktów karnych. Pamiętaj, że w deszczowy dzień Twoje auto może wyglądać na oświetlone z przodu, ale jego tył pozostaje całkowicie ciemny, co drastycznie zwiększa ryzyko najechania przez inny pojazd.
Zawsze, gdy pogoda się psuje, przekręć pokrętło świateł z pozycji „Auto” na światła mijania – to prosty gest, który może oszczędzić Ci 300 zł mandatu i przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo Twojej rodzinie na drodze. Nie czekaj na wejście w życie unijnych dyrektyw, które naprawią błędy producentów aut, i weź odpowiedzialność za swoją widoczność już dzisiaj.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.