Rachunki za prąd mogą być wyższe przez jeden sprzęt. W wielu domach używamy go non-stop
Nie jest lodówką, pralką ani piekarnikiem, a mimo to potrafi pobierać energię przez 8760 godzin w roku. Router Wi-Fi w większości domów pozostaje włączony przez całą dobę – także wtedy, gdy domownicy śpią albo nikogo nie ma w mieszkaniu. Pojedyncze urządzenie nie zrujnuje domowego budżetu, ale w skali roku jego nieprzerwana praca może oznaczać kilkadziesiąt, a przy bardziej rozbudowanej sieci nawet ponad 100 kWh dodatkowego zużycia.

W poszukiwaniu oszczędności na energii elektrycznej najczęściej zwracamy uwagę na duże urządzenia AGD. Tymczasem warto przyjrzeć się także sprzętom o niewielkiej mocy, które mają jedną szczególną cechę – praktycznie nigdy nie są wyłączane.
Jednym z najlepszych przykładów jest domowy router.
Ma niewielką moc, ale pracuje dzień i noc
O rzeczywistym zużyciu decyduje konkretny model i sposób korzystania z urządzenia. Do prostego przeliczenia można jednak przyjąć router pobierający średnio 10 W.
Jeżeli działa przez całą dobę:
10 W × 24 godziny × 365 dni = 87,6 kWh rocznie.
Przy poborze 5 W będzie to 43,8 kWh rocznie, przy 15 W – 131,4 kWh, a urządzenie lub cały zestaw sieciowy pobierający 20 W zużyje już około 175,2 kWh w ciągu roku.
I właśnie dlatego urządzenie o pozornie małej mocy może być zauważalne w rocznym bilansie energii.
Ile kosztuje pozostawienie routera włączonego przez cały rok?
Tutaj nie można podać jednej kwoty właściwej dla każdego gospodarstwa. Cena energii zależy m.in. od sprzedawcy, operatora, taryfy oraz umowy.
URE podaje, że w 2026 roku średnia cena samej energii w zatwierdzonych taryfach dla gospodarstw domowych wynosi 495,16 zł/MWh. Jednocześnie regulator podkreśla, że rachunek obejmuje również koszty dystrybucji i inne opłaty. Taryfy dystrybucyjne na 2026 rok wzrosły średnio o 9,36 proc.
Dla porównania ostatnia opublikowana przez URE średnia cena energii dla gospodarstw domowych łącznie z usługą dystrybucji wyniosła za 2025 rok 0,9198 zł/kWh; wartość ta nie zawiera VAT.
Przy takim punkcie odniesienia router zużywający 87,6 kWh rocznie odpowiada za około 81 zł rocznie przed uwzględnieniem VAT. To jedynie orientacyjne wyliczenie, a nie prognoza rachunku na 2026 rok.
Router to dopiero początek. W niektórych domach pracuje cały zestaw
Znacznie ciekawiej robi się, gdy domowa sieć nie kończy się na jednym urządzeniu.
Modem operatora, router, dodatkowe punkty Wi-Fi typu mesh, switch, wzmacniacze sygnału czy bramka inteligentnego domu mogą działać jednocześnie przez 24 godziny na dobę. Zestaw pobierający średnio 30 W oznacza już około 262,8 kWh energii rocznie.
Dlatego zamiast patrzeć wyłącznie na moc pojedynczego routera, warto sprawdzić wszystkie urządzenia tworzące domową sieć.
Czy warto wyłączać Wi-Fi na noc?
Jeżeli router pobiera 10 W, jego wyłączanie codziennie na osiem godzin zmniejszyłoby czas pracy o jedną trzecią. Teoretycznie oznacza to około 29,2 kWh mniej zużytej energii w ciągu roku.
Nie w każdym domu będzie to jednak dobry pomysł. Od routera mogą zależeć kamery, alarm, inteligentne urządzenia, telefonia internetowa czy inne systemy wymagające stałego dostępu do sieci.
Lepszym rozwiązaniem może być ustawienie harmonogramu Wi-Fi, jeżeli urządzenie posiada taką funkcję, albo sprawdzenie rzeczywistego poboru energii watomierzem. Wtedy można policzyć koszt na podstawie własnej ceny za kWh, zamiast opierać się na wartościach orientacyjnych.
Jeden mały sprzęt nie zrobi ogromnego rachunku. Problemem jest suma
Router nie jest urządzeniem, którego wyłączenie nagle obniży rachunek o kilkaset złotych. Warto jednak zwrócić uwagę na inną rzecz.
W typowym mieszkaniu przez całą dobę lub w trybie czuwania mogą pracować dziesiątki urządzeń. Router jest dobrym przykładem tego, jak niewielki pobór mocy pomnożony przez tysiące godzin może przełożyć się na zauważalne roczne zużycie.
URE wskazuje, że blisko 90 proc. gospodarstw domowych korzysta z taryfy G11, a przeciętne roczne zużycie w tej grupie wynosi około 1,8 MWh. Przy takim poziomie 87,6 kWh zużywane przez przykładowy router odpowiada za prawie 5 proc. tej wartości.
Jeżeli więc rachunki wydają się zaskakująco wysokie, warto sprawdzić nie tylko pralkę, lodówkę czy piekarnik. Czasami największym zaskoczeniem są małe urządzenia, o których istnieniu na co dzień praktycznie zapominamy – właśnie dlatego, że działają 24 godziny na dobę.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.