Napad z siekierami w warszawskiej Arkadii. Łup za 207 tys. zł. Policjanci wkroczyli przed kolejnym skokiem

Trzech zamaskowanych napastników, siekiery, rozbita witryna i sprzęt elektroniczny wart 207 tys. zł – tak wyglądał zuchwały napad na salon telefonii komórkowej w Westfield Arkadia w Warszawie. Stołeczni policjanci przez kilka tygodni odtwarzali trasę ucieczki i ustalali osoby mające związek ze sprawą. Na początku września zatrzymali 3 obywateli Litwy, w tym 2 mężczyzn wskazywanych jako bezpośredni sprawcy napadu. W samochodzie zatrzymanych znaleziono siekiery, łom, kominiarki, gazy pieprzowe i nowe rękawiczki z metkami. Według Policji wszystko wskazuje na to, że mogły zostać przygotowane do kolejnego przestępstwa.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. | Fot. FotoDax / Shutterstock.
Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. | Fot. FotoDax / Shutterstock.

Zamaskowani napastnicy weszli do Arkadii z siekierami. Zabrali sprzęt za 207 tys. zł

Do napadu doszło na początku sierpnia w jednym z największych centrów handlowych w Warszawie. Trzech zamaskowanych mężczyzn dostało się na teren Westfield Arkadia, a następnie ruszyło w kierunku salonu jednej z sieci telefonii komórkowej. Sprawcy mieli ze sobą siekiery. To właśnie nimi sforsowali witrynę sklepu, po czym zabrali znajdujący się wewnątrz sprzęt elektroniczny. Policja zakwalifikowała zdarzenie między innymi jako kradzież z włamaniem oraz kradzież rozbójniczą. Wartość wyniesionych urządzeń oszacowano na dokładnie 207 tys. zł. Po napadzie sprawcy uciekli, a ich zatrzymanie nie nastąpiło od razu.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego i Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Stołecznej Policji. Śledczy zaczęli analizować pozostawione na miejscu ślady i materiały dotyczące przebiegu napadu. Policjanci ustalali między innymi, jakich narzędzi używali sprawcy oraz jakimi pojazdami uciekali. Kolejne ustalenia pozwoliły również wytypować osoby, które mogły brać udział w przestępstwie. Działania nie ograniczały się wyłącznie do Warszawy – Policja informuje o szeroko zakrojonych czynnościach prowadzonych na terenie kraju i mających również wymiar międzynarodowy.

3 obywateli Litwy zatrzymanych w Warszawie. Dwóch ma być bezpośrednimi sprawcami napadu

Przełom nastąpił na początku września. Kryminalni z Komendy Stołecznej Policji wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego przeprowadzili w Warszawie skoordynowaną akcję. Zatrzymano 3 obywateli Litwy. Z informacji Policji wynika, że 2 spośród zatrzymanych to bezpośredni sprawcy sierpniowego napadu na salon w centrum handlowym. Funkcjonariusze nie zakończyli jednak działań na samym zatrzymaniu mężczyzn. Dokładnie przeszukali również samochód, którym się poruszali, i właśnie tam znaleźli przedmioty, które zwróciły szczególną uwagę śledczych.

W aucie były siekiery, łom, gazy pieprzowe i kominiarki. Policjanci zabezpieczyli także rękawiczki z metkami. Zestaw znalezionych przedmiotów był na tyle charakterystyczny, że funkcjonariusze podejrzewają, iż grupa mogła przygotowywać się do kolejnego skoku. Nie wiadomo, jaki obiekt mógł być następnym celem ani kiedy miałoby dojść do przestępstwa. Policja nie ujawnia takich szczegółów. W komunikacie zaznacza jednak, że wszystko wskazuje na przygotowania do kolejnego brutalnego napadu. Jeśli te podejrzenia zostaną potwierdzone, wrześniowe zatrzymania mogły nastąpić tuż przed kolejnym uderzeniem.

Fot. KSP.

Dwóch podejrzanych trafiło do aresztu na 3 miesiące

Dwóm mężczyznom przedstawiono zarzuty dotyczące kradzieży rozbójniczej, kradzieży z włamaniem oraz niszczenia mienia. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania. Sąd zgodził się z wnioskiem i zdecydował, że podejrzani najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie. Policja nie podała natomiast w swoim komunikacie szczegółów dotyczących sytuacji procesowej trzeciego zatrzymanego obywatela Litwy, dlatego na tym etapie nie można przypisywać mu tych samych zarzutów co pozostałym mężczyznom.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ i nie kończy się na sierpniowym napadzie. Funkcjonariusze oraz prokuratorzy sprawdzają teraz, czy zatrzymani mogą mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami. Badane są zdarzenia nie tylko z Polski, ale również z innych krajów Europy. To może mieć znaczenie, ponieważ sposób przeprowadzenia napadu był bardzo charakterystyczny: zamaskowani sprawcy, przygotowane narzędzia, szybkie sforsowanie zabezpieczeń i kradzież dużej ilości wartościowego sprzętu.

Fot. KSP.

Śledczy sprawdzają inne napady w Polsce i Europie. Możliwe są kolejne zatrzymania

Policja nie przesądza na razie, że sierpniowy napad w Arkadii był jednym z serii. Taki wątek jest jednak sprawdzany. Śledczy analizują, czy zatrzymani mogli mieć na koncie inne podobne przestępstwa popełnione w Polsce lub poza jej granicami. Znaczenie mogą mieć sposób działania sprawców, wykorzystywane samochody, narzędzia, wybierane obiekty oraz inne ślady pozostawione przy wcześniejszych zdarzeniach. Jeżeli uda się znaleźć zbieżności, postępowanie może zostać rozszerzone o następne czyny.

Sama sprawa również pozostaje rozwojowa. Komenda Stołeczna Policji wprost zaznacza, że nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Oznacza to, że ustalanie pełnego składu grupy i ewentualnych osób pomagających sprawcom nadal trwa. Szczególnie interesujący dla śledczych będzie zapewne również wątek przedmiotów znalezionych podczas wrześniowej realizacji. Siekiery, kominiarki, łom i gazy pieprzowe w samochodzie osób podejrzewanych o wcześniejszy napad mogą pomóc w ustaleniu, czy przygotowywano następne przestępstwo i czy wybrano już jego cel.

Fot. KSP.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl