Rakotwórcza biżuteria trafiła do polskich sklepów. UOKiK alarmuje po kontrolach
Niepokojące wyniki kontroli UOKiK. W popularnej biżuterii i innych produktach codziennego użytku wykryto toksyczne substancje, których stężenie przekraczało normy nawet kilkaset razy. Urzędnicy alarmują, że część dodatków dostępnych w polskich sklepach może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia.

Rakotwórcza biżuteria trafiła do polskich sklepów. UOKiK alarmuje po kontroli
Niepokojące wyniki kontroli przeprowadzonej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W popularnych produktach dostępnych w polskich sklepach wykryto toksyczne substancje chemiczne, których stężenie przekraczało dopuszczalne normy nawet kilkaset razy. Największe zagrożenie wykryto w taniej biżuterii oraz produktach codziennego użytku.
UOKiK sprawdził setki produktów
Kontrole przeprowadziły Inspekcja Handlowa oraz laboratoria współpracujące z UOKiK.
Pod lupę trafiły produkty dostępne w sklepach na terenie całej Polski.
Badaniami objęto między innymi:
– biżuterię,
– obrusy ceratowe,
– galanterię skórzaną,
– jeansy,
– pościel,
– odzież z nadrukami.
Łącznie sprawdzono 332 partie produktów oferowanych przez 344 przedsiębiorców.
Toksyczne substancje w biżuterii
Najpoważniejsze nieprawidłowości wykryto w taniej biżuterii.
W 11 partiach produktów laboratoria stwierdziły przekroczenia norm kadmu oraz ołowiu.
W jednym przypadku poziom kadmu przekraczał dopuszczalne normy ponad 400 razy.
Z kolei zawartość ołowiu była wyższa od limitów aż 333 razy.
Eksperci przypominają, że biżuteria ma bezpośredni kontakt ze skórą, a toksyczne substancje mogą przenikać do organizmu.
Dlaczego kadm i ołów są niebezpieczne?
Kadm i ołów należą do najbardziej toksycznych metali ciężkich.
Mają zdolność do gromadzenia się w organizmie i mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.
Specjaliści wskazują między innymi na ryzyko:
– uszkodzenia nerek,
– problemów neurologicznych,
– osłabienia kości,
– zaburzeń rozwojowych,
– zwiększonego ryzyka nowotworów.
Szczególnie narażone są dzieci oraz osoby regularnie noszące tego typu produkty.
Niebezpieczne także obrusy i wyroby skórzane
Problemy wykryto również w innych produktach codziennego użytku.
W 11 partiach obrusów ceratowych stwierdzono przekroczenia zawartości ftalanów.
W jednym przypadku poziom tych substancji był aż 57 razy wyższy od norm.
Nieprawidłowości wykryto także w wyrobach skórzanych, gdzie stwierdzono obecność niebezpiecznego chromu(VI).
Substancja ta uznawana jest za silny alergen i związek o działaniu rakotwórczym.
UOKiK wycofuje produkty ze sprzedaży
Po zakończeniu kontroli urząd wydał siedem decyzji zakazujących dalszej sprzedaży zakwestionowanych produktów.
Wydano również 18 decyzji dotyczących zwrotu kosztów badań laboratoryjnych.
Wielu przedsiębiorców zdecydowało się wycofać towary ze sklepów lub zwrócić je importerom.
UOKiK zapowiedział kolejne kontrole i dalsze działania przeciwko niebezpiecznym produktom.
Warszawskie sklepy także pod lupą
Kontrole obejmowały również sklepy działające w Warszawie i dużych centrach handlowych.
Eksperci podkreślają, że konsumenci często wybierają najtańsze produkty, nie zwracając uwagi na ich skład i pochodzenie.
To właśnie tanie dodatki sprowadzane z zagranicy najczęściej budzą największe zastrzeżenia laboratoriów.
Na co uważać podczas zakupów?
Specjaliści radzą, aby zwracać uwagę na:
– brak oznaczeń producenta,
– bardzo niską cenę,
– brak informacji o składzie materiałów,
– nieznane marki i import spoza UE.
Warto wybierać produkty posiadające odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa.
Co to oznacza dla konsumentów?
Najważniejsze informacje:
– UOKiK wykrył toksyczne substancje w produktach sprzedawanych w Polsce,
– normy kadmu przekroczono nawet 400 razy,
– problemy wykryto głównie w taniej biżuterii,
– część produktów została wycofana ze sprzedaży,
– urząd zapowiada dalsze kontrole rynku.
Eksperci przypominają, że nawet codzienne dodatki mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.