Ratownik ratował ludzkie życie. W tym czasie ktoś ukradł mu samochód…

Podczas wieczornego patrolu, kiedy ratował ludzkie życie ratownikowi „Borkoś” spod bloku ukradł ktoś auto. „Jak można człowiekowi, który ratuje ludzkie życie, jest medykiem, zwłaszcza teraz, w dobie pandemii zrobić coś takiego?” – mówi Borkoś. Sam kupił motoambulans za własne pieniądze i w czasie wolnym od pracy pomaga osobą poszkodowanym m.in. w wypadkach drogowych takich jak ten z mostu Grota-Roweckiego, gdzie spadł autobus. To właśnie Borkoś był jednym z pierwszych ratowników na miejscu zdarzenia, który zaczął udzielać pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Za co też został nagrodzony przez wojewodę mazowieckiego.

Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce

Niestety moi drodzy ale pierwszy odcinek nowej serii „BORKOŚ” w którym miałem zaprezentować Wam apteczki nie pojawi się ponieważ ktoś ukradł samochód w którym wszystko miałem przygotowane. Już niebawem więcej informacji o motoambulansie oraz apteczkach” – czytamy w opisie na YouTube

Moi drodzy… Niestety ale po powrocie z nocnego patrolu okazało się że mój samochód został skradziony…

Dane pojazdu:

Mitsubishi Outlander – CZARNY

2018 rok
Nr. rej.: WE 189VR
VIN: JMBXNGF7WKZ000938
Lokalizacja kradzieży to Warszawa / Bródno.
Jeśli możecie jakoś pomóc, proszę o udostępnienie postu. W samochodzie został fotelik mojego dwuletniego synka oraz sprzęt medyczny. Bardzo dziękuję…
Niestety ale nie robiłem sobie żadnych zdjęć przy samochodzie i dodaje jedynie zdjęcie poglądowe„- pisze ratownik medyczny na swoim profilu na Facebooku

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c