Rząd szykuje nowe emerytury. Świadczenia wzrosną nawet o 552 zł. ZUS ma przeliczyć je automatycznie

Nawet około 200 tys. seniorów może otrzymać wyższe emerytury. Rząd przygotowuje przepisy dotyczące osób, które przed laty skorzystały z wcześniejszych świadczeń, a następnie przy przejściu na emeryturę powszechną zastosowano wobec nich niekorzystny mechanizm obliczeń. W niektórych przypadkach miesięczna podwyżka może sięgnąć 552 zł brutto. Najważniejsza wiadomość jest jednak taka, że emeryci nie powinni być zmuszani do samodzielnego rozpoczynania całej procedury.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Grafika poglądowa (generowana automatycznie)

Jeżeli przygotowywane przepisy wejdą w życie w obecnie zakładanym kształcie, ZUS ma dokonać przeliczenia świadczeń z urzędu. Pierwsze wyższe emerytury mogą pojawić się w 2027 roku. Jest jednak istotny haczyk. Projekt nie zakłada wieloletniego wyrównania za cały okres, w którym emerytura była obliczana według kwestionowanych zasad.

Nawet 196,5 tys. osób może dostać więcej

Skala przygotowywanej operacji jest ogromna. Według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowe rozwiązanie może objąć około 196,5 tys. osób.

Chodzi o szczególną grupę emerytów, którzy skorzystali z wcześniejszych świadczeń, zanim mogli przewidzieć późniejszą zmianę zasad obliczania emerytury powszechnej.

Projekt ma obejmować przede wszystkim kobiety urodzone w latach 1954-1959 oraz mężczyzn urodzonych w latach 1949-1952 i w 1954 roku.

Sam rocznik nie wystarczy jednak do uzyskania korzystniejszego przeliczenia. Kluczowe znaczenie ma historia konkretnego świadczenia oraz data złożenia wniosku.

Ta data może zdecydować o pieniądzach

Jedną z najważniejszych dat w całej sprawie jest 6 czerwca 2012 roku.

Przygotowywane rozwiązanie ma dotyczyć osób, które złożyły wniosek o określone wcześniejsze świadczenie przed 6 czerwca 2012 roku.

To właśnie moment złożenia wniosku jest niezwykle istotny ze względu na późniejszą zmianę przepisów. Osoby podejmujące decyzję o wcześniejszym przejściu na emeryturę przed zmianą prawa nie mogły bowiem przewidzieć wszystkich finansowych konsekwencji, jakie pojawiły się później.

Emerytura wyższa nawet o 552 zł miesięcznie

Największe emocje wzbudzają oczywiście pieniądze. Z przedstawianych symulacji wynika, że w części przypadków miesięczne świadczenie może wzrosnąć nawet o około 552 zł brutto.

To znacząca różnica, szczególnie dla osób otrzymujących stosunkowo niskie świadczenia.

Jeżeli podwyżka wyniosłaby maksymalne 552 zł brutto miesięcznie, w ciągu pełnych 12 miesięcy oznaczałoby to 6624 zł brutto więcej.

Nie oznacza to jednak, że każdy z niemal 200 tys. potencjalnie zainteresowanych seniorów otrzyma właśnie 552 zł podwyżki. Wysokość zmiany będzie zależała od indywidualnej historii emerytalnej i wcześniejszych wyliczeń ZUS.

ZUS ma zrobić wszystko automatycznie

To może być jedna z najważniejszych zmian z punktu widzenia seniorów.

Według założeń przeliczenie ma następować z urzędu. Oznacza to, że osoby spełniające ustawowe warunki nie powinny być zmuszane do składania oddzielnych wniosków tylko po to, żeby uruchomić procedurę.

ZUS miałby samodzielnie ustalić, których świadczeniobiorców obejmują nowe regulacje, a następnie ponownie obliczyć należne im emerytury.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku starszych osób, które nie zawsze wiedzą, że ich świadczenie przed laty zostało obliczone według mechanizmu będącego obecnie przedmiotem zmian.

Ważny termin: 1 kwietnia 2027 roku

Jeżeli harmonogram zostanie utrzymany, nowe rozwiązania mają zacząć działać w 2027 roku.

Automatyczne przeliczenia świadczeń miałyby ruszyć od 1 kwietnia 2027 roku. W takim scenariuszu pierwsze podwyższone emerytury mogłyby zostać wypłacone już w maju.

Seniorzy powinni jednak pamiętać, że mówimy obecnie o przygotowywanych regulacjach. Do momentu zakończenia procesu legislacyjnego szczegółowe terminy i rozwiązania mogą jeszcze ulec zmianie.

Jest jednak poważny haczyk. Nie będzie wieloletniego wyrównania

Dla części emerytów ta informacja może być równie ważna jak sama podwyżka.

Projekt nie przewiduje wypłacenia pełnego wyrównania za wszystkie wcześniejsze lata, w których świadczenie było obliczane według dotychczasowych zasad.

Oznacza to, że senior, którego emerytura po zmianie przepisów wzrośnie przykładowo o kilkaset złotych miesięcznie, nie powinien automatycznie zakładać, że ZUS pomnoży tę różnicę przez wszystkie miesiące poprzednich lat i wypłaci wielką jednorazową kwotę.

To fundamentalna różnica pomiędzy podwyższeniem świadczenia na przyszłość a rekompensatą za świadczenia wypłacone wcześniej.

Przy 500 zł miesięcznie mówimy o ogromnych kwotach

Właśnie dlatego brak pełnego wyrównania może wzbudzać kontrowersje.

Wystarczy prosty przykład. Jeżeli różnica w świadczeniu wynosiłaby 500 zł miesięcznie, to w ciągu roku daje 6000 zł. W ciągu 10 lat byłoby to już 60 tys. zł.

Przy maksymalnej wskazywanej podwyżce wynoszącej 552 zł miesięcznie roczna różnica sięga 6624 zł.

Nie są to oczywiście wyliczenia kwot należnych konkretnemu emerytowi. Pokazują jednak skalę finansową problemu i tłumaczą, dlaczego kwestia wyrównania za poprzednie lata jest tak ważna dla zainteresowanych seniorów.

Skąd w ogóle wziął się problem?

Źródła całego sporu należy szukać w zmianach dotyczących sposobu obliczania emerytur osób, które wcześniej pobierały określone świadczenia.

Mechanizm przewidywał, że przy obliczaniu późniejszej emerytury powszechnej podstawa jej obliczenia była pomniejszana o kwoty wcześniej pobranych emerytur.

W praktyce mogło to prowadzić do sytuacji, w której osoba po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego otrzymywała świadczenie niższe, niż otrzymałaby bez zastosowania takiego pomniejszenia.

Największy problem dotyczył osób, które decyzję o przejściu na wcześniejsze świadczenie podejmowały jeszcze zanim mogły znać późniejsze konsekwencje zmiany prawa.

Trybunał Konstytucyjny zakwestionował mechanizm

Kluczowe znaczenie dla całej sprawy ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20.

TK rozpatrywał problem zastosowania art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej wobec osób, które zdecydowały się na wcześniejsze świadczenie przed zmianą reguł.

Trybunał uznał kwestionowany mechanizm za niezgodny z Konstytucją w zakresie dotyczącym osób, które złożyły wniosek o wskazane w przepisie świadczenia przed 6 czerwca 2012 roku.

Istotą problemu była zasada zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa. Osoba podejmująca określoną decyzję emerytalną nie znała bowiem konsekwencji regulacji, które zostały wprowadzone później.

Seniorzy już wcześniej szli z ZUS do sądów

Brak systemowego rozwiązania sprawił, że część zainteresowanych osób próbowała dochodzić swoich praw indywidualnie.

Emeryci składali wnioski o ponowne obliczenie świadczenia, a po otrzymaniu niekorzystnych decyzji kierowali sprawy na drogę sądową.

Zapadały orzeczenia korzystne dla ubezpieczonych. Nie rozwiązywało to jednak problemu całej grupy, ponieważ wymagało od konkretnych seniorów podjęcia działań i często prowadzenia sporu z ZUS.

Nowa ustawa ma zastąpić taki indywidualny model rozwiązaniem obejmującym szeroką grupę świadczeniobiorców.

Nie każdy senior dostanie podwyżkę

Informacja o blisko 200 tys. osób nie oznacza, że każdy polski emeryt może spodziewać się ponownego obliczenia świadczenia.

Projekt jest skierowany do konkretnej grupy osób związanych z wcześniejszymi emeryturami i późniejszym zastosowaniem mechanizmu pomniejszenia podstawy świadczenia.

Znaczenie będą miały między innymi rok urodzenia, rodzaj wcześniejszego świadczenia, data złożenia wniosku oraz sposób obliczenia późniejszej emerytury.

Dlatego dwóch emerytów urodzonych w tym samym roku może znaleźć się w zupełnie innej sytuacji.

Co z osobami, które już walczą w sądzie?

To jeden z najbardziej wrażliwych elementów przygotowywanego rozwiązania. Nowe przepisy mają systemowo uregulować sytuację osób objętych problemem, dlatego ogromne znaczenie będą miały przepisy przejściowe dotyczące już rozpoczętych postępowań.

Szczególnie istotna jest kwestia dochodzenia wyrównań za wcześniejsze lata. Projektowane rozwiązanie ma bowiem koncentrować się na ponownym ustaleniu wysokości świadczenia, a nie na wypłacie pełnej rekompensaty obejmującej cały wcześniejszy okres.

Osoby prowadzące już postępowania powinny więc szczególnie dokładnie śledzić ostateczne brzmienie ustawy i przepisy dotyczące spraw będących w toku.

Warszawa, Kraków, Gdańsk. Zmiana obejmie seniorów w całym kraju

Nowe zasady nie będą ograniczone do konkretnego regionu. Jeśli ustawa zostanie przyjęta, ZUS będzie stosował ją wobec uprawnionych osób w całej Polsce.

Dotyczy to zarówno emerytów mieszkających w Warszawie i innych dużych miastach, jak i seniorów z mniejszych miejscowości.

Przy miesięcznej podwyżce wynoszącej kilkaset złotych zmiana może być szczególnie odczuwalna dla gospodarstw domowych, w których emerytura pozostaje podstawowym lub jedynym źródłem dochodu.

Podstawa prawna

Źródłem problemu jest przede wszystkim art. 25 ust. 1b ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, regulujący pomniejszanie podstawy obliczenia emerytury o kwoty określonych wcześniej pobranych świadczeń.

Dla obecnej sytuacji kluczowe znaczenie ma również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20.

Przygotowywana ustawa ma stworzyć systemowe rozwiązanie dla osób, których dotyczy problem zakwestionowanego sposobu obliczania świadczenia.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli jesteś kobietą urodzoną w latach 1954-1959 albo mężczyzną urodzonym w latach 1949-1952 lub w 1954 roku i korzystałeś z wcześniejszej emerytury, powinieneś szczególnie uważnie śledzić dalsze prace nad ustawą.

Sprawdź przede wszystkim datę złożenia wniosku o wcześniejsze świadczenie. W przygotowywanym rozwiązaniu kluczową granicą jest 6 czerwca 2012 roku.

Warto również odszukać decyzję ZUS dotyczącą późniejszej emerytury i sprawdzić sposób jej obliczenia. Dokument może pokazać, czy podstawa świadczenia została pomniejszona o wcześniej pobrane emerytury.

Jeżeli ustawa zostanie uchwalona w zapowiadanym kształcie, nie trzeba będzie składać specjalnego wniosku o samo przeliczenie. ZUS ma przeprowadzić tę operację automatycznie.

Najważniejsza finansowa informacja jest jednak podwójna. Z jednej strony miesięczna emerytura części seniorów może wzrosnąć nawet o około 552 zł brutto. Z drugiej strony przygotowywane rozwiązanie nie zakłada pełnego wyrównania za wszystkie poprzednie lata.

Dlatego warto zachować stare decyzje ZUS i śledzić ostateczne brzmienie ustawy. Szczególnie ważne będą przepisy dotyczące terminu przeliczenia, osób objętych zmianami oraz postępowań, które już toczą się przed ZUS lub sądami.

Jeżeli harmonogram nie ulegnie zmianie, kluczowym momentem będzie wiosna 2027 roku. Przeliczanie ma ruszyć od 1 kwietnia, a pierwsze wyższe świadczenia mogą trafić do uprawnionych seniorów już w maju.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl