Rząd wygasza program CPN. Już od wtorku możliwe wyższe ceny na stacjach

Kierowcy muszą przygotować się na wyższe ceny paliw. Rząd rozpoczyna wygaszanie programu „Ceny Paliw Niżej”, który przez ostatnie miesiące chronił przed gwałtownymi podwyżkami przy dystrybutorach. Pierwsze zmiany wejdą w życie już we wtorek, a eksperci szacują, że w ciągu najbliższych tygodni koszt tankowania może wzrosnąć nawet o ponad 1 zł na litrze.

Dystrybutor paliwa | Fot. Warszawa w Pigułce.
Dystrybutor paliwa | Fot. Warszawa w Pigułce.

Koniec tańszego tankowania. Kierowcy zapłacą więcej już od wtorku

Kierowcy muszą przygotować się na wyższe ceny paliw. Rząd rozpoczyna wygaszanie programu „Ceny Paliw Niżej” (CPN), który przez ostatnie miesiące chronił Polaków przed gwałtownymi wzrostami kosztów tankowania. Pierwsze podwyżki pojawią się już od wtorku, a pełne zakończenie programu zaplanowano na 1 lipca.

Tańsze paliwo przechodzi do historii

Program CPN został wprowadzony jako odpowiedź na kryzys na światowych rynkach paliw. Dzięki obniżeniu akcyzy, czasowemu zmniejszeniu stawki VAT oraz wprowadzeniu limitów cenowych kierowcy mogli tankować znacznie taniej niż wynikałoby to z realiów rynkowych. Polska przez wiele miesięcy należała do krajów z najniższymi cenami paliw w Unii Europejskiej.

Rząd od początku podkreślał jednak, że rozwiązanie ma charakter tymczasowy. Teraz rozpoczyna się proces wycofywania ulg, który będzie odczuwalny dla milionów kierowców.

Od wtorku pierwsze podwyżki przy dystrybutorach

Jeszcze dziś średnia cena benzyny Pb95 wynosi około 6,04 zł za litr, benzyny Pb98 około 6,58 zł, a oleju napędowego około 6,40 zł. Od wtorku sytuacja zacznie się zmieniać.

Powrót wyższej stawki akcyzy oznacza wzrost ceny benzyny o około 31 groszy na litrze. W przypadku oleju napędowego podwyżka wyniesie około 30 groszy na litrze. To pierwszy etap wygaszania programu osłonowego.

Największe zmiany nadejdą 1 lipca

Prawdziwy przełom nastąpi jednak wraz z początkiem lipca. Wtedy przestanie obowiązywać obniżona stawka VAT na paliwa, a podatek wróci do standardowego poziomu 23 proc.

Eksperci szacują, że sama zmiana VAT może podnieść cenę benzyny Pb95 o kolejne 83–85 groszy za litr. W przypadku diesla wzrost może sięgnąć nawet 90–95 groszy na litrze.

Oznacza to, że w ciągu zaledwie kilkunastu dni koszt tankowania może wzrosnąć łącznie o ponad złotówkę na każdym litrze paliwa.

Kierowcy odczują zmiany podczas wakacji

Moment wygaszania programu nie jest przypadkowy. Zmiany wchodzą w życie tuż przed okresem wakacyjnych wyjazdów, gdy ruch na drogach znacząco rośnie. Dla wielu rodzin oznacza to wyższe koszty podróży i większe wydatki związane z codziennym użytkowaniem samochodu.

Premier Donald Tusk przypomniał, że program miał charakter czasowy i został wprowadzony na okres kryzysu paliwowego. Jak podkreślił, rząd wywiązał się z obietnicy utrzymania niższych cen do początku sezonu letniego.

Droższe paliwo może wpłynąć na ceny w sklepach

Eksperci zwracają uwagę, że skutki podwyżek nie ograniczą się wyłącznie do kierowców. Wyższe koszty transportu oznaczają większe wydatki dla firm logistycznych, przewoźników oraz przedsiębiorców. W efekcie droższe paliwo może przełożyć się również na wzrost cen wielu towarów i usług.

Najbliższe tygodnie pokażą, jak rynek zareaguje na wygaszenie programu CPN oraz czy sytuacja na światowych rynkach ropy pozwoli ograniczyć skalę podwyżek.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl