Rządowe pieniądze na stole. Seniorzy mogą zyskać ponad 2000 złotych. Kluczowy jest jeden warunek
Rewolucja w opiece nad najstarszymi Polakami zbliża się wielkimi krokami, choć nieco wolniej, niż zapowiadano. W 2026 roku seniorzy po 75. roku życia mają otrzymać potężne wsparcie w postaci bonu senioralnego. Gra toczy się o świadczenie warte nawet 2150 złotych miesięcznie. Sprawdzamy, kto załapie się na pomoc i dlaczego na wypłaty trzeba będzie jeszcze poczekać.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Ministerstwo przygotowało rozwiązanie, które ma być ulgą dla pracujących rodzin opiekujących się starszymi krewnymi. Tak zwany bon senioralny to nowe świadczenie opiekuńcze finansowane w całości z budżetu państwa. Choć kwoty robią wrażenie, beneficjenci muszą pamiętać o specyficznej formie tej pomocy – nie są to dodatkowe pieniądze przelewane na konto, lecz opłacone usługi.
Nie gotówka, a konkretna pomoc. Na co można liczyć?
Istotą bonu nie jest wypłata gotówki do ręki, ale zapewnienie dostępu do usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania seniora. Wartość bonu, sięgająca 2150 złotych brutto miesięcznie, zostanie przeliczona na godziny pracy opiekuna. Maksymalny wymiar wsparcia to 50 godzin usług w miesiącu.
Zakres pomocy jest szeroki. Obejmuje on wsparcie w codziennych czynnościach, takich jak przygotowywanie posiłków, pomoc w utrzymaniu higieny osobistej, a także organizację wizyt u lekarza. Równie ważnym elementem jest zapewnienie kontaktów społecznych, czyli po prostu towarzystwo dla osoby starszej.
Surowe sito selekcji. Kto dostanie bon?
Aby skorzystać z programu, trzeba spełnić szereg rygorystycznych warunków. Pomoc skierowana jest wyłącznie do osób, które ukończyły 75 lat i mają niezaspokojone potrzeby w zakresie opieki. Kluczowym kryterium jest sytuacja rodzinna: senior musi posiadać zstępnych (dzieci lub wnuki), którzy są aktywni zawodowo i z powodu pracy nie mogą sami sprawować opieki.
Rząd wprowadził również próg dochodowy. Bon przysługuje, jeśli dochód seniora nie przekracza kwoty 3410 złotych. Limit ten ma być weryfikowany każdego roku w marcu i waloryzowany podobnie jak emerytury.
Wyścig z czasem przegrany. Opóźnienie startu programu
Choć plany są ambitne, realizacja programu napotyka na problemy proceduralne. Projekt ustawy wciąż znajduje się na etapie prac rządowych i oczekuje na decyzję Stałego Komitetu Rady Ministrów, co oznacza, że długa droga legislacyjna w Sejmie dopiero przed nami.
Już teraz wiadomo, że pierwotny plan uruchomienia wsparcia od 1 stycznia 2026 roku jest niewykonalny. Realnie bon senioralny wejdzie w życie najwcześniej w połowie lub w drugiej połowie 2026 roku. Gdy ustawa w końcu zacznie obowiązywać, wnioski o przyznanie bonu będzie można składać w lokalnych urzędach gmin lub ośrodkach pomocy społecznej.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.