Rzucił butelką w samochód stojący na światłach. Potem zaczął uciekać
Pod wpływem alkoholu ludzie robią czasem rzeczy, których sensu sami nie rozumieją. To właśnie przydarzyło się 40-letniemu mężczyźnie, który postanowił rzucić butelką w samochód stojący na światłach.

Patrol z VII Oddziału Terenowego, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych na ul. Targowej, został zaalarmowany przez przechodnia, który widział, jak inny mężczyzna cisnął butelką w stojący na światłach samochód, zbił w nim tylną prawą szybę, po czym rzucił się do ucieczki. Sprawca biegł wzdłuż ul. Targowej.
Podczas gdy jeden ze strażników sprawdzał, czy pasażerom auta nic się nie stało, drugi ruszył w pogoń za uciekającym. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów ujął sprawcę. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec stolicy. Czuć było od niego alkohol. Mężczyzna przyznał się do rzucenia butelką w samochód. Zapytany, dlaczego to zrobił, przyznał, że nie wie. Zgodnie z decyzją wezwanego na miejsce patrolu policji sprawcę przewieziono do komendy rejonowej. Dalsze czynności w tej sprawie będą prowadzili już policjanci.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.