Sąd stanął po stronie pracownika. Poszło o jeden niefortunny ruch w social mediach.
Czy jedno „serduszko” na Facebooku może przekreślić lata wzorowej pracy? Sąd Rejonowy w Człuchowie wydał precedensowy wyrok w sprawie urzędnika zwolnionego za polubienie kontrowersyjnego komentarza. Orzeczenie to stawia wyraźną granicę arbitralnym decyzjom pracodawców i przypomina, że „utrata zaufania” musi opierać się na konkretach, a nie subiektywnych odczuciach. Sprawdź, dlaczego drobna interakcja w sieci nie zawsze wystarczy, by legalnie wypowiedzieć umowę o pracę.

Fot. Pixabay
Serduszko pod komentarzem przyczyną zwolnienia
Sprawa dotyczyła pracownika zatrudnionego w urzędzie gminy na stanowisku inspektora ds. promocji. Do jego zadań należało m.in. prowadzenie mediów społecznościowych instytucji. Konflikt wybuchł po tym, jak pod wpisem dotyczącym otwarcia biura wydziału komunikacji, jeden z internautów zamieścił sarkastyczny komentarz uderzający w radnych. Pracownik, operując kontem urzędu, zareagował na ten wpis „serduszkiem”.
Reakcja ta stała się przedmiotem debaty na sesji rady gminy. Radni uznali, że takie zachowanie godzi w powagę instytucji i sugeruje aprobatę dla obraźliwych treści. W konsekwencji pracodawca wypowiedział umowę o pracę, argumentując to „utratą zaufania” wynikającą z „nieodpowiedniego zachowania w przestrzeni publicznej”.
Sąd: Przyczyna musi być konkretna i weryfikowalna
Pracownik skierował sprawę na drogę sądową, domagając się odszkodowania. Sąd Rejonowy w Człuchowie (sygn. akt IV P 83/25) przyznał mu rację, wskazując na kluczowe błędy pracodawcy:
-
Brak konkretności: Zgodnie z Kodeksem pracy, przyczyna wypowiedzenia musi być jasna. W oświadczeniu urzędu sformułowania były tak ogólnikowe, że pracownik nie wiedział dokładnie, o jakie zachowanie chodzi.
-
Niewspółmierność kary: Sąd uznał, że nawet jeśli reakcja pod postem była niefortunna, to stanowiła ona jednorazowe i stosunkowo drobne naruszenie obowiązków. Nie było to działanie, które obiektywnie uzasadniałoby całkowitą utratę zaufania.
Co to oznacza dla rynku pracy?
Wyrok ten stanowi jasny sygnał, że „utrata zaufania” nie może być stosowana arbitralnie. Pracodawca musi wykazać, że zachowanie pracownika faktycznie i realnie naruszyło interes zakładu pracy. W tym przypadku subiektywne odczucia radnych nie mogły zastąpić twardych przesłanek prawnych.
Wyrok jest nieprawomocny.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych.
Akty prawne omawiane w tekście: Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy – art. 30 § 4 dotyczący obowiązku wskazania przyczyny wypowiedzenia.
Inne źródła: Prawo.pl, Portal Orzeczeń Sądu Rejonowego w Człuchowie

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.