Seniorzy powinni sprawdzać konta. Przyjdzie nawet 400 zł
W pierwszej połowie 2024 roku część emerytów i rencistów może liczyć na miłą niespodziankę w postaci zwrotu nadpłaconego podatku. Jak podaje Money.pl, kwota zwrotu może sięgnąć nawet 400 zł, co dla wielu osób z niższymi świadczeniami będzie znaczącym zastrzykiem gotówki.
Kto dostanie zwrot podatku? Przysługiwać on będzie emerytom i rencistom, których świadczenia nie przekraczają miesięcznie 2,5 tys. zł brutto. To grupa seniorów o najniższych dochodach, dla których każda dodatkowa złotówka ma szczególne znaczenie.
Dokładne terminy wypłat nie zostały jeszcze podane. Wiadomo jedynie, że pierwsze przelewy zwrotów podatkowych powinny trafić na konta uprawnionych emerytów i rencistów w pierwszym kwartale 2024 r. Wielu seniorów z niecierpliwością wyczekuje tych dodatkowych pieniędzy.
Eksperci podkreślają jednak, że choć jest to krok w dobrym kierunku, nadal potrzebne są dalsze działania, by poprawić sytuację materialną najuboższych emerytów. Tym bardziej, że w obliczu wysokiej inflacji, ich realne dochody z roku na rok topnieją. Zwrot podatku to z pewnością miła niespodzianka, ale to dopiero początek wsparcia, jakiego emeryci dzisiaj potrzebują.
W zależności od wysokości emerytury i przychodów, wysokość zwrotu będzie się różnić. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej podaje, że pełny zwrot pobranej zaliczki na podatek dochodowy przysługuje tym, którzy pobierali emeryturę do 2500 zł brutto miesięcznie.
Im większa emerytura, tym większy zwrot:
- Dla emerytury 500 zł brutto – zwrot wynosi 78 zł,
- 1000 zł – zwrot 149 zł,
- 1500 zł – zwrot 269 zł,
- 2000 zł – zwrot 389 zł,
- 2100 zł – zwrot 413 zł,
- 2200 zł – zwrot 360 zł,
- 2300 zł – zwrot 240 zł,
- 2400 zł – zwrot 120 zł.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
