„Serdeczne” pozdrowienia dla lodówkowego złodzieja w jednej z warszawskich firm [ZDJĘCIE]
Nasza Czytelniczka Martyna przysłała nam zdjęcie od siebie w pracy. Jak sama pisze kartka jest aktem desperacji załogi po tym jak regularnie ktoś zjada ich posiłki, zostawiając po sobie bałagan i ponagryzane kanapki, a nawet niedojedzone ziemniaki. Ludziom giną pojemniki na żywność i ratują się usługami Pana Kanapki.
„Najgorsze” -mówi Pani Martyna „, że nie zrobiła tego osoba biedna i bezdomna, tylko nasz przełożony, który zarabia ogromne pieniądze. W tym wypadku zwykły pracownik miał odwagę i napisał kartkę, bo przeciez nie powie tego szefowi w pracy”
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
