Skarbówka mówi: sprawdzam. Koniec taryfy ulgowej dla właścicieli nieruchomości. Jeden błąd może kosztować fortunę
Czas na naukę minął, a urzędnicy wracają do surowych reguł gry. W 2026 roku przedsiębiorcy nie mogą liczyć na wydłużone terminy składania dokumentów, które obowiązywały rok temu. Zegar tyka nieubłaganie do 31 stycznia, a stawką są poprawne rozliczenia z fiskusem w oparciu o zrewolucjonizowane przepisy. Metoda „kopiuj-wklej” z poprzednich lat to w tym roku prosta droga do poważnych kłopotów finansowych.

Fot. Warszawa w Pigułce
Właściciele firm i nieruchomości muszą mieć się na baczności, ponieważ styczeń to kluczowy moment na złożenie deklaracji DN-1. W przeciwieństwie do roku 2025, który był okresem przejściowym pozwalającym na oswojenie się ze zmianami, w 2026 roku nie ma już mowy o przesuwaniu terminów. Deklaracja musi trafić do urzędu najpóźniej ostatniego dnia stycznia i musi być merytorycznie bezbłędna, uwzględniając całą nową praktykę interpretacyjną, jaka wykształciła się w ostatnich miesiącach.
Pułapka rutyny. Dlaczego stary druk to ryzyko?
Największym zagrożeniem dla firm posiadających rozbudowany majątek jest rutyna. Eksperci alarmują, że bezrefleksyjne powielenie deklaracji z ubiegłych lat może skutkować błędnym naliczeniem daniny – niedopłatą lub nadpłatą – a w konsekwencji sporem z gminą. Wynika to z faktu, że od reformy z 2025 roku obowiązują zupełnie nowe, autonomiczne definicje budynków i budowli, które są niezależne od Prawa budowlanego. Teraz ten bufor bezpieczeństwa zniknął i dokumenty muszą odzwierciedlać aktualną rzeczywistość prawną.
Namiot i kontener na celowniku fiskusa
Nowa rzeczywistość oznacza, że opodatkowaniem objęto znacznie szerszy katalog obiektów niż dawniej. Na liście, którą bacznie obserwują organy podatkowe, znalazły się między innymi hale namiotowe, wagi samochodowe oraz obiekty kontenerowe trwale związane z gruntem. Interpretacje wydawane w minionym roku pokazują, że urzędnicy coraz chętniej i w sposób profiskalny uznają za budowle nawet kontenery posadowione na bloczkach betonowych. Zmianie uległy również zasady opodatkowania skomplikowanych urządzeń technicznych i instalacji technologicznych.
Krótki termin i lista ryzyk
Przedsiębiorcy mają wyjątkowo krótkie okno czasowe na weryfikację swojego portfela nieruchomości. Oprócz sztywnego terminu 31 stycznia, należy pamiętać, że w przypadku powstania obowiązku podatkowego w trakcie roku, na złożenie dokumentów jest zaledwie 14 dni.
Prawnicy wskazują na konkretne ryzyka, które mogą pogrążyć podatnika:
- Zbyt wąska ewidencja: Pominięcie obiektów takich jak place, drogi wewnętrzne czy sieci podziemne.
- Błędna kwalifikacja: Zaliczenie obiektu do kategorii budynków zamiast budowli (lub odwrotnie), co zmienia stawkę podatku.
- Ignorowanie orzecznictwa: Nieuwzględnienie najnowszych interpretacji dotyczących trwałego związania z gruntem.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.