Skarbówka uruchamia potężny algorytm. Taki przelew natychmiastowo zablokuje Twoje konto
Krajowa Administracja Skarbowa zyskała narzędzie, które w ułamku sekundy potrafi całkowicie odciąć obywatela od jego własnych, ciężko zarobionych pieniędzy. W ramach uszczelniania systemu podatkowego i walki z praniem brudnych pieniędzy, uruchomiono zaawansowane systemy analityczne, które całodobowo skanują absolutnie każdy 1 przelew wykonywany w polskim sektorze bankowym. W jaki dokładnie sposób działają cyfrowe algorytmy fiskusa, jakie konkretnie, prozaiczne zachowania finansowe traktowane są przez maszyny jako czerwona flaga i dlaczego w przypadku nałożenia urzędowej blokady odzyskanie dostępu do gotówki może potrwać nawet kilka długich miesięcy?

Fot. Shutterstock
Cyfrowy nadzór nad Twoim portfelem. Bezlitosny system STIR w akcji
Dla większości z nas korzystanie z bankowości elektronicznej to codzienność. Wykonujemy szybkie przelewy na telefon, płacimy rachunki, a w razie potrzeby przelewamy większe kwoty za zakup samochodu czy remont mieszkania. Przez wiele lat panowało przekonanie, że nasze prywatne transakcje są objęte tajemnicą bankową, a urząd skarbowy może uzyskać do nich dostęp wyłącznie w przypadku wszczęcia oficjalnego, długotrwałego postępowania karno-skarbowego. Ta rzeczywistość uległa jednak całkowitej i nieodwracalnej zmianie za sprawą wdrożenia Systemu Teleinformatycznego Izby Rozliczeniowej, w skrócie nazywanego systemem STIR.
STIR to potężne, zautomatyzowane narzędzie analityczne, które działa w czasie rzeczywistym, bezpośrednio pomiędzy serwerami banków komercyjnych a Krajową Administracją Skarbową. System ten nie potrzebuje zgody prokuratora ani wniosku od urzędnika. Maszyna samodzielnie i bez przerwy skanuje w 100 procentach wszystkie operacje finansowe przeprowadzane w kraju. Jej głównym zadaniem jest wyłapywanie anomalii, czyli transakcji, które swoim charakterem, kwotą lub częstotliwością odbiegają od standardowego, historycznego profilu danego klienta. Kiedy algorytm rozpozna potencjalne zagrożenie, natychmiast wysyła alert do analityków, a w krytycznych przypadkach automatycznie nakłada tak zwaną blokadę rachunku, całkowicie odcinając właściciela od jego środków.
Czerwona flaga dla skarbówki. Co prowokuje natychmiastową blokadę?
Wielu obywateli zastanawia się, jakie dokładnie zachowania w internecie mogą sprowokować uderzenie ze strony fiskusa. Algorytmy STIR są zaprogramowane tak, by reagować na bardzo konkretne wzorce. 1 z najbardziej ryzykownych zachowań jest nagły, nieuzasadniony przepływ gigantycznych środków na koncie osoby, która do tej pory operowała jedynie minimalnymi kwotami. Jeśli przez 5 lat Twoje konto rejestrowało wpływy rzędu 4000 zł z tytułu pensji, a nagle w 1 dniu otrzymasz przelew na kwotę 200000 zł i spróbujesz w ciągu kilkunastu godzin przelać te środki dalej lub zamienić je na walutę obcą, system niemal ze 100 procentową pewnością potraktuje to jako próbę ukrycia majątku i zablokuje środki do czasu złożenia oficjalnych wyjaśnień.
Kolejnym, bardzo często popełnianym błędem, jest sztuczne dzielenie transakcji (tak zwany smurfing). Zamiast wysłać do kontrahenta 1 przelew na kwotę 50000 zł za wykonaną usługę, osoba zleca 10 drobnych przelewów po 5000 zł w odstępie kilkunastu minut. Dla algorytmu jest to absolutnie klasyczny podręcznikowy przykład próby ominięcia progów raportowania, co skutkuje automatycznym podniesieniem alarmu. Równie niebezpieczne z punktu widzenia systemu są masowe, błyskawiczne operacje na platformach obrotu kryptowalutami, zwłaszcza jeśli środki natychmiast po zaksięgowaniu w banku są transferowane na giełdy zarejestrowane w tak zwanych rajach podatkowych. Każda taka operacja to igranie z blokadą rachunku.
72 godziny całkowitego paraliżu. Co dzieje się z Twoimi pieniędzmi?
Decyzja o blokadzie konta uderza w obywatela nagle i bez jakiegokolwiek uprzedzenia. Próbujesz zapłacić kartą za zakupy spożywcze w sklepie, a terminal odrzuca transakcję. Logujesz się do aplikacji, by sprawdzić saldo, a na ekranie widnieje informacja o braku dostępnych środków lub komunikat o blokadzie urzędowej. Szef Krajowej Administracji Skarbowej, opierając się na danych z systemu STIR, ma pełne prawo zablokować Twój rachunek bankowy na 72 godziny w trybie absolutnie natychmiastowym. Co to oznacza w praktyce? Przez bite 3 doby nie masz prawa kupić chleba, zapłacić za paliwo, opłacić raty kredytu czy wypłacić gotówki z bankomatu. Twoje życie finansowe zostaje zamrożone w 1 sekundzie.
Prawdziwy koszmar zaczyna się jednak wtedy, gdy urzędnicy w ciągu tych pierwszych 72 godzin uznają, że sprawa jest rozwojowa i wymaga dogłębnej analizy. Prawo zezwala bowiem na przedłużenie tej blokady na znacznie dłuższy okres, wynoszący maksymalnie aż 3 miesiące. Przez 90 dni Twoje środki pozostają zamrożone na rachunkach. Co gorsza, urząd nie interesuje się tym, że zablokowane pieniądze miały służyć na opłacenie pensji dla Twoich pracowników, opłacenie podatków czy zakup leków. Skutki przedłużonej blokady często oznaczają całkowite, nieodwracalne bankructwo dla wielu uczciwych przedsiębiorców, którzy po prostu niefortunnie wpadli w tryby urzędniczej maszyny z powodu 1 błędnie opisanego przelewu lub transakcji z niezweryfikowanym kontrahentem.
Procedura obronna. Jak wywalczyć dostęp do własnych oszczędności?
Walka z państwową maszynerią nie jest prosta, ale nie stoisz na z góry straconej pozycji. Jeśli Twoje konto zostanie zablokowane na podstawie przepisów o przeciwdziałaniu wykorzystywaniu sektora finansowego do wyłudzeń skarbowych, Twoim pierwszym krokiem musi być natychmiastowy kontakt z własnym bankiem w celu uzyskania oficjalnej sygnatury postanowienia i nazwy organu, który nałożył blokadę. Pracownicy infolinii nie będą mogli Ci pomóc w odblokowaniu środków, ale mają obowiązek podać Ci dane urzędu, który wydał dyspozycję.
Od decyzji przedłużającej blokadę rachunku przysługuje Ci zażalenie. Musisz wnieść je w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od dnia doręczenia oficjalnego postanowienia. Dokument ten kierujesz do samego Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, a w ostateczności pozostaje Ci skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Niestety, wniesienie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia – pieniądze pozostają zablokowane do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Aby przyspieszyć ten proces, musisz z własnej inicjatywy, proaktywnie dostarczyć do urzędu absolutnie wszystkie dokumenty źródłowe udowadniające legalność spornej transakcji: akty notarialne, umowy pożyczek rodzinnych zgłoszone do opodatkowania, czy faktury VAT. Zrzucenie na urzędników ton dowodów to najszybsza metoda na udowodnienie swojej niewinności i zdjęcie nałożonej kłódki.
Co to oznacza dla Ciebie? Żelazne zasady bezpieczeństwa finansowego
Wiedza o istnieniu algorytmu STIR powinna całkowicie zmienić Twoje podejście do codziennego zarządzania finansami. Co to oznacza dla Ciebie w praktyce? Przede wszystkim musisz wprowadzić 1, żelazną zasadę dotyczącą tytułowania przelewów. Unikaj jak ognia wpisywania w tytułach żartobliwych lub budzących kontrowersje haseł (na przykład „za towar”, „okup” czy losowe ciągi znaków). Zawsze precyzyjnie opisuj, za co płacisz. Jeśli rozliczasz się z rodziną, używaj sformułowań takich jak „zwrot za obiad”, „prezent urodzinowy” czy „pożyczka z dnia…”. Transparentność to Twoja największa tarcza ochronna.
Po 2, jeśli planujesz dokonanie wielkiej transakcji życia – sprzedaż odziedziczonego mieszkania, otrzymanie darowizny od rodziców w wysokości kilkuset tysięcy złotych czy likwidację wieloletniej polisy inwestycyjnej – uprzedź o tym fakcie swój bank. Wykonanie 1 telefonu na infolinię i zgłoszenie, że w najbliższych dniach spodziewasz się gigantycznego przelewu wynikającego z aktu notarialnego, powoduje dopisanie stosownej notatki w Twoim profilu klienta, co znacznie obniża ryzyko prewencyjnej blokady. Ostatecznie, nigdy nie trzymaj wszystkich swoich oszczędności w 1 banku i 1 instytucji finansowej. Posiadanie chociażby 2 niezależnych kont z mniejszymi środkami na życie, plus pewnej rezerwy w fizycznej gotówce w domowym sejfie, to absolutna podstawa bezpieczeństwa, która pozwoli Twojej rodzinie przetrwać najtrudniejsze tygodnie, gdy nagle, bez zapowiedzi, system odetnie Cię od głównego źródła finansowania.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.