Służby rozbiły tajemniczą grupę z internetu. Ich ofiarą padła m.in. matka prezydenta

Skoordynowany atak na instytucje publiczne oraz czołowych polityków doczekał się zdecydowanej reakcji organów ścigania. Wspólna akcja prokuratury i speców od cyberprzestępczości doprowadziła do zatrzymania młodych ludzi, którzy za pośrednictwem sieci paraliżowali działanie służb ratunkowych w całym kraju.

Prezydent Karol Nawrocki
Fot. Shutterstock

Wirtualna hierarchia i realny paraliż kraju

Śledztwo prowadzone z potężnym rozmachem przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga we współpracy z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) odsłania kulisy funkcjonowania zorganizowanej struktury przestępczej. Przestępcy obrali sobie za cel masowe sianie dezinformacji. Za pomocą zaawansowanych platform internetowych oraz szyfrowanych komunikatorów zwoływali siatkę ludzi, którzy w realnym świecie w większości nawet nie znali swoich tożsamości.

Jak przekazała rzeczniczka prasowa prokuratury, prok. Karolina Staros, wewnątrz tej wirtualnej sieci błyskawicznie wyrosła rygorystyczna struktura oparta na stopniach awansu. System motywował poszczególnych członków do realizowania coraz bardziej zuchwałych zleceń kierownictwa, by piąć się w górę organizacji. Grupa ta stała m.in. za głośnymi, bulwersującymi opinię publiczną incydentami sabotażowymi z maja 2026 roku. Ich specjalnością były tzw. zgłoszenia kaskadowe – jeden impuls pozwalał na sparaliżowanie kilkudziesięciu urzędów lub obiektów strategicznych jednocześnie.

Stanowisko Kancelarii Premiera: Sprawa traktowana jest na najwyższym szczeblu państwowym. Premier Donald Tusk kategorycznie podkreślił, że konsekwencje tego typu internetowych rajdów są niezwykle dotkliwe dla funkcjonowania struktur państwa, dodając jednocześnie, że sprawcy to osoby bardzo młode, a trwające operacje operacyjne zwiastują kolejne rychłe zatrzymania.

Kalendarium zatrzymań i profil podejrzanych

W ręce wymiaru sprawiedliwości wpadły dotychczas trzy osoby – wszyscy to obywatele polscy, młodzi dwudziestolatkowie, którzy mieli już wcześniej zatargi z prawem. Ich głównym motywem, poza osobistymi sympatiami politycznymi, była chęć zdobycia patologicznego poklasku w sieci i zyskania internetowego rozgłosu.

Data zatrzymania (2026 r.) Rola w strukturze gangu Postawione zarzuty i status prawny
20 maja Wykonawca (operator zgłoszeń) Zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie przyznał się do winy. Decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na 3 miesiące.
24 maja Mózg operacji (kierownik) Zarzut kierowania związkiem przestępczym oraz wywołania kilkunastu fałszywych alarmów. Przyznał się częściowo. Prokuratura złożyła wniosek o areszt.
Przełom maja Uczestnik siatki Tzw. „świeże zatrzymanie” – trwają intensywne czynności procesowe i weryfikacja powiązań.

Uderzenie w rodzinę prezydenta i techniczne śledztwo

Wyjątkową bezczelnością przestępcy wykazali się w minioną sobotę, kiedy to skierowali ciężki sprzęt straży pożarnej i policji pod prywatny adres matki prezydenta Karola Nawrockiego. Służby ratunkowe wkroczyły do lokalu w trybie alarmowym.

Szef resortu spraw wewnętrznych, Marcin Kierwiński, ujawnił mechanizm, jakim posłużyli się cyberprzestępcy. Wykorzystali oni komercyjną, płatną bramkę internetową ukrywającą tożsamość nadawcy, by wysłać kaskadowe wiadomości SMS. Minister zapewnił jednak, że technicy krok po kroku analizują transakcje finansowe i ślady cyfrowe zakupu tej usługi, co pozwoli na precyzyjne wskazanie personalne autora tego konkretnego zgłoszenia.

Z kolei minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaapelował o cierpliwość i powściągliwość w ferowaniu wyroków:

  • Wszystkie wątki, w tym ewentualne wątki zagraniczne oraz powiązania zatrzymanych, są skrupulatnie analizowane.
  • Dobro toczącego się śledztwa uniemożliwia obecnie przekazanie opinii publicznej pełnego spektrum wiedzy operacyjnej.
  • Całkowite zablokowanie zjawiska fałszywych zgłoszeń w dobie globalnej sieci jest niemożliwe, ale eliminacja sprawców będzie bezwzględna.

Polityczny spór o nadzór nad służbami

Sprawa błyskawicznie stała się zarzewiem konfliktu na Wiejskiej. Przedstawiciele opozycji (PiS) głośno domagają się dymisji kierownictwa MSWiA, zarzucając ministrowi brak realnej kontroli nad podległymi formacjami i dopuszczenie do rażącego naruszenia spokoju rodziny głowy państwa.

Do tych oskarżeń odniósł się szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki. Zaznaczył, że nikt ze strony pałacowej nie wini za zaistniałą sytuację liniowych strażaków czy policjantów, którzy musieli rzetelnie zareagować na zgłoszenie o zagrożeniu życia. Bogucki podkreślił jednak, że incydent obciąża konto premiera oraz szefa MSWiA, wskazując na systemowe dziury w procedurach weryfikacji zgłoszeń i koordynacji działań kryzysowych.

 

 

Artykuł opracowany na podstawie oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, oświadczeń MSWiA oraz relacji sejmowych.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl