Śmiertelny wirus na Mazowszu. Jest ważna decyzja wojewody

Wysoce zjadliwa grypa ptaków dotarła już do 7 powiatów województwa mazowieckiego. Wojewoda Mariusz Frankowski podpisał kolejne rozporządzenie rozszerzające strefy zapowietrzone i zagrożone – choroba ogarnia kolejne gminy w łuku od Gostynina przez Płońsk aż po Żuromin. Zakazy są jednoznaczne: żadnych targów, żadnych wystaw, żadnych konkursów z udziałem ptaków. Obowiązki dotyczą zarówno ferm przemysłowych, jak i właściciela 3 kur na działce pod miastem. Wirus nie robi rozróżnienia – a śmiertelność w zakażonych stadach sięga 100 procent.

Krajobraz komunikat na czerwonym tle
Krajobraz komunikat na czerwonym tle Fot. Warszawa w Pigułce/Grafika generowana automatycznie (Gemini)

Rozporządzenie z 20 kwietnia: 7 powiatów w strefie ograniczeń

Podstawą prawną aktualnych ograniczeń jest rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego z dnia 20 kwietnia 2026 r., będące kolejną zmianą do rozporządzenia z 29 marca 2026 r. w sprawie zwalczania wysoce zjadliwej grypy ptaków (Dz. Urz. Woj. Maz. poz. 2890, 3074, 3451, 3669). Sam fakt, że ta sama epizootia wymusiła już kilka nowelizacji w ciągu jednego miesiąca, pokazuje, jak dynamicznie wirus przemieszcza się między stadami.

Obszar zapowietrzony – strefa bezpośredniego zagrożenia wyznaczana wokół potwierdzonych ognisk – obejmuje aktualnie: w powiecie żuromińskim gminy Żuromin, Bieżuń, Lutocin, Siemiątkowo i Lubowidz; w powiecie mławskim gminy Radzanów i Strzegowo; w powiecie płońskim gminy Raciąż i Baboszewo; w powiecie sierpeckim gminy Zawidz i Rościszewo; w powiecie gostynińskim gminę Gostynin.

Obszar zagrożony – szersza strefa buforowa z podwyższonym ryzykiem przeniesienia choroby – sięga dalej i obejmuje większy fragment regionu: w powiecie żuromińskim gminy Siemiątkowo, Żuromin, Bieżuń, Lutocin i Lubowidz; w powiecie sierpeckim gminy Zawidz, Rościszewo, Szczutowo i Sierpc; w powiecie mławskim gminy Szreńsk, Strzegowo, Wiśniewo i Lipowiec Kościelny; w powiecie płońskim gminy Raciąż, Płońsk, Baboszewo, Dzierzążnia i Sochocin; w powiecie ciechanowskim gminę Glinojeck; w powiecie gostynińskim gminy Gostynin i Szczawin Kościelny; w powiecie płockim gminy Łąck i Staroźreby. Choroba zatacza coraz szerszy łuk wokół stolicy – od zachodu przez północ aż po obszary graniczące z Kujawami.

Dlaczego targi i wystawy ptaków to największe ryzyko

Zakaz organizowania targów, wystaw, pokazów i wszelkich konkursów z udziałem ptaków to nie gest biurokratyczny – to jedno z najważniejszych narzędzi epidemiologicznych w walce z HPAI. Wirus przenosi się przez kontakt bezpośredni między ptakami, przez skażoną ściółkę, sprzęt i odzież, a także drogą kropelkową. Zgromadzenie kilkuset lub kilku tysięcy ptaków z różnych hodowli w jednym miejscu to warunki niemal laboratoryjne do wymiany patogenów – przy czym zakażony osobnik może nie wykazywać objawów przez pierwsze doby.

Szczególną rolę w przenoszeniu HPAI odgrywają kaczki i gęsi. Ptaki wodne są głównym naturalnym rezerwuarem wirusa i niosą go bez wyraźnych objawów chorobowych – podczas gdy ten sam szczep u kur czy indyków wywołuje błyskawiczną śmierć. Właśnie dlatego rozporządzenie nakazuje oddzielne przetrzymywanie kaczek i gęsi od pozostałego drobiu we wszystkich gospodarstwach objętych strefami. Kontakt między gatunkami to jeden z głównych mechanizmów, którym wirus przeskakuje między hodowlami.

Wirus, który zabija stado do ostatniej sztuki

HPAI, czyli wysoce zjadliwa grypa ptaków, to choroba wirusowa wywoływana przez szczep H5N1 – znany nauce od 1997 roku, ale od kilku lat ponownie aktywny na skalę europejską. Drób nie ma przed nim żadnej wbudowanej odporności. Wirus atakuje układ oddechowy i nerwowy ptaków, a od pojawienia się pierwszych objawów do śmierci całego stada może minąć zaledwie kilka dni. Śmiertelność w zakażonych stadach sięga 100 procent.

Pierwsze sygnały zakażenia to nagłe osłabienie i apatia ptaków, gwałtowny spadek nieśności u kur, zaburzenia orientacji i koordynacji ruchowej, wyraźne zasinienie i obrzęk grzebienia. Niekiedy jednak ptaki padają zanim zdążą wykazać typowe objawy – szczególnie w dużych fermach, gdzie obserwacja indywidualna jest utrudniona. Wirus ginie w temperaturze około 70 stopni Celsjusza; standardowe środki dezynfekcyjne skutecznie niszczą go w środowisku zewnętrznym, ale wewnątrz zainfekowanego stada nie ma szansy na samoistne wygaśnięcie.

Nakazy dla hodowców: obowiązują wszystkich bez wyjątku

Rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego nie ogranicza się do wielkotowarowych ferm przemysłowych. Każdy, kto utrzymuje drób na terenie objętym strefami, podlega tym samym przepisom – niezależnie od tego, czy jest to ferma licząca milion kur-niosek, czy cztery kury w przydomowym ogródku. Prawo nie różnicuje skali hodowli, bo wirus tego nie robi.

Nakazy obowiązujące na obszarach zapowietrzonych i zagrożonych obejmują przede wszystkim: utrzymywanie drobiu wyłącznie w zamknięciu, bez możliwości swobodnego poruszania się po posesji; oddzielne przetrzymywanie kaczek i gęsi od pozostałych gatunków drobiu; zakaz organizowania targów, wystaw, pokazów i konkursów z udziałem ptaków; zakaz przemieszczania drobiu, jaj i ściółki bez zgody służb weterynaryjnych; ograniczenie dostępu osób postronnych do miejsc, gdzie przebywają ptaki; przeprowadzanie dezynfekcji sprzętu i obuwia przy wejściu i wyjściu z budynków inwentarskich. Obowiązki dotyczą wszystkich mieszkańców i osób przebywających czasowo na wyznaczonych obszarach – brak wiedzy o istnieniu stref nie zwalnia z odpowiedzialności.

Skala strat: 2025 był najgorszym rokiem od lat

Aktualna fala HPAI na Mazowszu to fragment znacznie większego problemu. W całej Polsce w 2025 roku potwierdzono 127 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków, a liczba ptaków, które zachorowały, przekroczyła 10,25 miliona sztuk. Rok wcześniej ognisk było 50, a ptaków – 3,23 miliona. Wzrost skali jest ponad trzykrotny w ciągu jednego roku.

Mazowsze i sąsiednie województwa od lat są szczególnie narażone, bo północna część regionu skupia jedną z największych w Polsce koncentracji ferm drobiarskich. Sam powiat żuromiński stał się w tej fali jednym z najbardziej dotkniętych chorobą obszarów w kraju. W jednym z najpoważniejszych ognisk tej fali – w Strzeszewie na Mazowszu – zakażeniu uległo 118 769 kur-niosek, a w sąsiednim Chamsku kolejne prawie 80 000 sztuk. To tylko dwa ogniska. W pierwszych miesiącach 2026 roku wybito już łącznie ponad 170 tysięcy sztuk drobiu w samych nowych ogniskach potwierdzonych od marca. W lutym 2026 roku likwidacja zakażonych stad objęła ponad 104 tysiące ptaków.

Wirus dociera do kolejnych powiatów szlakami migracji dzikich ptaków wodnych – kaczek, gęsi i łabędzi, które przenoszą H5N1 bez objawów. Wisła, Narew i Bug tworzą naturalne korytarze, którymi choroba przemieszcza się z ogniska na ognisko. Żadna ferma położona w pobliżu zbiornika wodnego lub na trasie przelotu dzikich ptaków nie jest całkowicie bezpieczna.

Czy mieszkaniec Warszawy powinien się bać?

Ryzyko zakażenia człowieka wirusem HPAI jest oceniane przez służby weterynaryjne i sanepid jako bardzo niskie. Do zakażenia dochodzi niemal wyłącznie w wyniku bezpośredniego i długotrwałego kontaktu z chorymi ptakami lub ich wydzielinami – ryzyko dotyczy przede wszystkim pracowników ferm i hodowców. Mieszkaniec Warszawy kupujący mięso drobiowe lub jaja w sklepie nie ma powodów do niepokoju: wirus ginie podczas standardowej obróbki termicznej w temperaturze około 70 stopni Celsjusza. Gotowanie i smażenie drobiu w normalnych warunkach kuchennych skutecznie eliminuje zagrożenie.

Co innego dotyczy portfela. Polska jest jednym z największych producentów drobiu w całej Unii Europejskiej, a Mazowsze należy do kluczowych regionów produkcyjnych. Każda likwidacja stada to realna strata dla rynku – mniejsza podaż żywca, zakłócenia w eksporcie, wyższe koszty dla przetwórców. Wzrost cen drobiu i jaj w warszawskich sklepach w ciągu najbliższych tygodni jest scenariuszem, z którym warto się liczyć – choć jego skala zależy od dalszego przebiegu epizootii i skuteczności działań służb weterynaryjnych.

Co to oznacza dla Ciebie jako hodowcy drobiu na Mazowszu?

Jeśli utrzymujesz drób na terenie którejkolwiek z wymienionych gmin – nawet kilka kur na przydomowej działce – przepisy rozporządzenia dotyczą Cię bezpośrednio i bez wyjątków. Drób musi przebywać wyłącznie w zamknięciu. Kaczki i gęsi muszą być oddzielone od kur, indyków i pozostałego drobiu. Zapomnij o udziale w lokalnych targach rolnych i wystawach ptaków – zakaz jest bezwzględny i obejmuje każdą formę publicznej prezentacji ptaków.

Jeśli obserwujesz u swoich ptaków nagłe osłabienie, masowe padnięcia, drastyczny spadek nieśności lub sinicę grzebienia – nie czekaj. Zgłoszenie podejrzenia zakażenia do Powiatowego Lekarza Weterynarii jest obowiązkiem prawnym. Zwlekanie zwiększa ryzyko przeniesienia choroby na sąsiednie hodowle i naraża Cię na odpowiedzialność. Aktualne granice stref, z uwzględnieniem kolejnych zmian rozporządzeń, publikuje Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego na stronie mazovia.pl – ze względu na dynamikę sytuacji strefy mogą się zmieniać kilka razy w miesiącu.

Podstawa prawna: rozporządzenie Wojewody Mazowieckiego z dnia 20 kwietnia 2026 r. zmieniające rozporządzenie z dnia 29 marca 2026 r. w sprawie zwalczania wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) na terenie województwa mazowieckiego (Dz. Urz. Woj. Maz. poz. 2890, 3074, 3451, 3669). Procedury zwalczania HPAI określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 grudnia 2007 r. w sprawie zwalczania grypy ptaków.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl