Sprawdź pasek wynagrodzeń, zanim wydasz pieniądze. Tyle zabierze Ci ZUS w styczniu
Jest 3 stycznia 2026 roku. Wielu pracowników i przedsiębiorców z niecierpliwością loguje się do bankowości elektronicznej, oczekując pierwszych w tym roku przelewów. Nadzieje są spore – w końcu od 1 stycznia wzrosła płaca minimalna, a w wielu firmach obiecano waloryzację inflacyjną. Jednak radość często mija w momencie spojrzenia na kwotę „na rękę”. Okazuje się, że podwyżka brutto w dużej mierze została skonsumowana przez system podatkowo-składkowy. Głównym winowajcą, o którym w ferworze politycznych dyskusji często zapominamy, jest składka zdrowotna. W 2026 roku jej wymiar bije kolejne rekordy, a skomplikowane zasady odliczania sprawiają, że realna siła nabywcza naszych pensji topnieje szybciej, niż byśmy chcieli.

Fot. Warszawa w Pigułce
Składka zdrowotna w Polsce przeszła w ostatnich latach drogę od niezauważalnej pozycji na pasku płacowym (którą w większości odliczaliśmy od podatku) do potężnego obciążenia, którego nie da się ominąć. Choć politycy wielokrotnie obiecywali uproszczenie systemu lub powrót do starych zasad, rok 2026 wita nas w rzeczywistości, w której 9% (dla zasad ogólnych) to sztywna danina, płacona od każdej zarobionej złotówki, bez litości i bez górnego limitu. Co więcej, wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, którymi chwali się GUS, dla milionów przedsiębiorców na ryczałcie oznacza drastyczną podwyżkę miesięcznych opłat na ZUS.
Styczeń to miesiąc prawdy. To moment, w którym teoretyczne wyliczenia księgowych zderzają się z rzeczywistym stanem konta. Kto straci najwięcej? Czy zapowiadane korekty limitów odliczeń dla liniowców cokolwiek zmieniają? I dlaczego, mimo płacenia coraz wyższych składek, wciąż prywatnie płacimy za lekarza? Przyjrzyjmy się liczbom, które decydują o Twoim domowym budżecie w 2026 roku.
Podwyżka płacy minimalnej a składka zdrowotna. Mechanizm naczyń połączonych
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje nowa stawka płacy minimalnej. Jej wzrost jest naturalną odpowiedzią na procesy inflacyjne, ale ma on swoje drugie dno. Wysokość minimalnego wynagrodzenia jest bowiem bazą do wyliczania minimalnej składki zdrowotnej dla przedsiębiorców rozliczających się na zasadach ogólnych (skala i liniówka).
Przepisy są bezlitosne: składka zdrowotna nie może być niższa niż 9% od minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że nawet jeśli przedsiębiorca w styczniu 2026 roku nie zarobił ani grosza (miał stratę lub zerowy dochód), i tak musi przelać do ZUS kwotę bazową, która w tym roku zauważalnie wzrosła. Dla najmniejszych firm, które borykają się z sezonowym spadkiem obrotów w zimie, jest to cios, który może zachwiać płynnością finansową. Płacisz za „gotowość” do korzystania z publicznej służby zdrowia, niezależnie od tego, czy Twoja firma zarabia.
Dla pracowników etatowych mechanizm jest prostszy, ale równie bolesny. Każda podwyżka brutto oznacza automatycznie wyższą składkę zdrowotną. Ponieważ nie można jej odliczyć od podatku (jak to było przed 2022 rokiem), realny wzrost wynagrodzenia netto jest niższy, niż wynikałoby to z prostej matematyki. „Złodziej podwyżek” – tak ekonomiści coraz częściej nazywają ten mechanizm w 2026 roku.
Ryczałtowcy w strachu. Czekając na wyrok GUS
Największe nerwy w styczniu 2026 roku panują w grupie przedsiębiorców rozliczających się Ryczałtem od Przychodów Ewidencjonowanych. Dlaczego? Ponieważ ich składka zdrowotna jest zryczałtowana (stała kwota w trzech progach przychodowych), ale jej wysokość zależy od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego (2025).
Oficjalne dane GUS poda w drugiej połowie stycznia, ale już teraz analitycy prognozują wyraźny wzrost. Jeśli pensje w końcówce 2025 roku rosły (a rosły), to ryczałtowcy zapłacą w 2026 roku znacznie więcej.
- Próg I (do 60 tys. zł przychodu): Zapłacisz 9% od 60% przeciętnego wynagrodzenia.
- Próg II (60 tys. – 300 tys. zł): Zapłacisz 9% od 100% przeciętnego wynagrodzenia.
- Próg III (powyżej 300 tys. zł): Zapłacisz 9% od 180% przeciętnego wynagrodzenia.
Dla wielu programistów, lekarzy czy inżynierów B2B, którzy są w drugim lub trzecim progu, miesięczny przelew do ZUS (tylko z tytułu zdrowotnej!) może w 2026 roku zbliżyć się do kwot, które jeszcze niedawno stanowiły całość „małego ZUS-u”. A pamiętajmy, że to pieniądze bezzwrotne.
Podatek Liniowy 2026. Nowy limit odliczenia to marna pociecha
Przedsiębiorcy na podatku liniowym (19%) są w teoretycznie lepszej sytuacji niż ci na skali (którzy płacą pełne 9% bez możliwości odliczenia). Liniowcy płacą 4,9% dochodu i mogą odliczyć tę kwotę od dochodu lub zaliczyć w koszty – ale tylko do określonego limitu.
W 2026 roku limit ten został zwaloryzowany. Ministerstwo Finansów podniosło poprzeczkę, co pozwala „wrzucić w koszty” nieco więcej zapłaconych składek. Jednak przy rosnących dochodach i inflacji, wielu przedsiębiorców „przebija” ten limit już w połowie roku. Co to oznacza? Że w drugiej połowie 2026 roku efektywna stopa opodatkowania liniowca rośnie, bo każda kolejna złotówka zapłacona na zdrowotne nie pomniejsza już podatku dochodowego.
W styczniu 2026 roku warto dokładnie policzyć, czy przy nowym limicie i przewidywanych dochodach liniówka wciąż jest opłacalna. Dla wielu firm, które balansują na granicy, przejście na ryczałt (mimo ryzyka wzrostu składki) lub powrót na skalę (ze względu na wspólne rozliczenie z małżonkiem) może paradoksalnie zostawić więcej pieniędzy w kieszeni.
Pracownik „na dwóch etatach”. Kumulacja obciążeń
Rok 2026 to czas, w którym wielu Polaków szuka dodatkowego zarobku, by spiąć domowy budżet. Zlecenie po godzinach, dodatkowa część etatu, własna działalność „po godzinach”. Niestety, system składki zdrowotnej jest bezlitosny dla wielozadaniowców.
Jeśli masz umowę o pracę (z wynagrodzeniem powyżej minimalnej) i prowadzisz działalność gospodarczą na zasadach ogólnych, składka zdrowotna jest niepodzielna i dublowana. Płacisz ją od pensji (9%) i płacisz ją od dochodu z firmy (9%). Nie ma zasady „płacę raz, bo leczę się raz”. W 2026 roku system ten działa w pełni automatycznie – ZUS widzi wszystkie zbiegi tytułów do ubezpieczeń. Każda złotówka dorobiona „na boku” jest obciążona daniną zdrowotną, co sprawia, że drobna przedsiębiorczość staje się coraz mniej opłacalna.
Roczne rozliczenie składki – pułapka, która zamknie się w maju
Pisząc o składce zdrowotnej w styczniu 2026, nie sposób nie wspomnieć o mechanizmie rocznego rozliczenia. To, co płacisz teraz (zaliczki miesięczne), to tylko prognoza. Ostateczne rozliczenie nastąpi w maju 2027 roku (za rok 2026).
Dlaczego to ważne teraz? Bo jeśli w styczniu Twoja firma ma świetny miesiąc i zapłacisz wysoką składkę, a w lutym i marcu nie zarobisz nic – te pieniądze są „zamrożone”. Co gorsza, jeśli jesteś na ryczałcie i w trakcie roku przekroczysz próg przychodowy (np. 60 tys. zł), będziesz musiał dopłacić różnicę w składce zdrowotnej za wszystkie poprzednie miesiące roku! W 2026 roku wielu przedsiębiorców wpada w tę pułapkę, zapominając odłożyć pieniądze na dopłatę. Warto monitorować przychód narastająco już od stycznia.
Mit „lepszego leczenia”. Płacisz więcej, czekasz tak samo
W dyskusjach o składce zdrowotnej w 2026 roku dominuje frustracja jakością usług. Mimo że wpływy do NFZ z tytułu podwyższonych składek i nowej podstawy wymiaru są rekordowe, dostępność do specjalistów nie uległa magicznej poprawie. Pacjenci widzą na paskach wynagrodzeń, że oddają państwu kilkaset złotych (lub kilka tysięcy w przypadku firm) miesięcznie więcej niż kilka lat temu, a termin wizyty u endokrynologa czy kardiologa wciąż jest odległy o rok.
To powoduje zjawisko „podwójnego opodatkowania” – płacimy wysoki przymusowy abonament na NFZ, a następnie idziemy prywatnie do lekarza, płacąc z pieniędzy netto (już opodatkowanych). W 2026 roku ten dysonans jest silniejszy niż kiedykolwiek, stając się paliwem dla ruchów domagających się dobrowolnego ZUS-u dla przedsiębiorców.
Co to oznacza dla Ciebie?
Styczeń 2026 to moment, w którym musisz wziąć kalkulator do ręki. Emocje odłóż na bok, liczą się liczby. Oto co powinieneś zrobić:
- Przeanalizuj pasek płac: Jeśli jesteś pracownikiem, sprawdź dokładnie pozycję „ubezpieczenie zdrowotne”. Zobacz, ile realnie kosztuje Cię Twoja praca. Porównaj to z kwotą z grudnia 2025. Różnica pokaże Ci, ile „zjadła” zmiana bazy wymiaru.
- Dla Ryczałtowców: Śledź komunikaty GUS w drugiej połowie stycznia. Gdy pojawi się kwota przeciętnego wynagrodzenia za IV kwartał 2025, natychmiast przelicz swoją nową składkę. Zaktualizuj zlecenie stałe w banku. Niedopłata nawet kilku złotych w ZUS to w 2026 roku ryzyko wypadnięcia z systemu ubezpieczeń (przy dobrowolnym chorobowym) i naliczania odsetek.
- Dla Liniowców: Sprawdź nowy limit odliczenia składki na 2026 rok. Zaplanuj koszty w firmie tak, by optymalizować podatek, gdy limit się wyczerpie.
- Dla osób na skali: Pamiętaj, że składka zdrowotna 9% jest bezzwrotna. Jeśli masz możliwość generowania kosztów w firmie, rób to. Obniżając dochód, obniżasz nie tylko PIT, ale i składkę zdrowotną (czego nie mogą zrobić ryczałtowcy).
- Budżet domowy: Nie planuj wydatków „pod korek”, opierając się na kwocie brutto podwyżki. Realny wzrost wynagrodzenia netto w 2026 roku jest mniejszy, niż sugerują nagłówki gazet. Bezpieczny margines finansowy to podstawa w tak zmiennym otoczeniu prawnym.
Składka zdrowotna w 2026 roku przestała być tylko opłatą na leczenie. Stała się kluczowym elementem inżynierii finansowej każdego gospodarstwa domowego i firmy. Ignorowanie jej wpływu na portfel to błąd, na który w obecnych czasach nikogo nie stać.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.