Sprawdziliśmy roczniki w Warszawie. Te osoby mogą odzyskać pieniądze z ZUS nawet po latach

W wielu mieszkaniach w Warszawie ten temat wraca jak bumerang. Przeglądamy stare decyzje z ZUS, patrzymy na daty w dowodzie i zaczynamy się zastanawiać, czy coś nie zostało policzone nie tak. I okazuje się, że w części przypadków to nie jest przypadek.

Fot. Warszawa w Pigułce

Bo dla tysięcy seniorów kluczowy może być jeden szczegół sprzed lat. Rocznik, moment przejścia na emeryturę i sposób jej wyliczenia. Jeśli wszystko się „złoży”, możemy dziś odzyskać konkretne pieniądze.

Sprawdziliśmy to na przykładzie Warszawy. Jeden schemat powtarza się najczęściej

Rozmawiając z seniorami na Ursynowie i Pradze, widzimy powtarzający się model. Najpierw wcześniejsza emerytura, potem przejście na emeryturę powszechną. I wtedy pojawia się problem.

Najczęściej dotyczy to osób urodzonych w 1953 roku, ale nie tylko. W grę wchodzą także niektóre osoby z roczników 1949–1959.

Kluczowe nie jest jednak samo urodzenie. Kluczowe jest to, jak ZUS policzył świadczenie.

Jeden przepis i tysiące zaniżonych emerytur

Źródłem problemu był art. 25 ust. 1b ustawy o emeryturach i rentach z FUS. To na jego podstawie ZUS pomniejszał kapitał emerytalny o wcześniej wypłacone świadczenia.

W praktyce wyglądało to tak, że jeśli wcześniej pobieraliśmy emeryturę, później dostawaliśmy niższe świadczenie powszechne. Widzimy to w dokumentach – różnice potrafią sięgać kilkuset zł miesięcznie.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że w wielu przypadkach takie działanie było niezgodne z Konstytucją. Szczególnie dlatego, że osoby ubezpieczone nie były informowane o skutkach swoich decyzji.

To nie działa automatycznie. My musimy zrobić pierwszy krok

To najważniejszy moment całej sprawy. ZUS nie przelicza tych emerytur sam z siebie. Jeśli chcemy sprawdzić swoją sytuację, musimy złożyć wniosek.

W Warszawie sprawdziliśmy kilka placówek – procedura jest taka sama wszędzie. Kluczowy dokument to formularz ERPO.

Możemy złożyć go:

– osobiście w oddziale ZUS
– pocztą
– elektronicznie przez PUE ZUS

Najważniejsze jest uzasadnienie. Musimy wskazać, że chodzi o ponowne przeliczenie świadczenia bez pomniejszania o wcześniejsze wypłaty.

Ile możemy odzyskać. Policzyliśmy realne kwoty

Na podstawie rozmów i analiz widzimy konkretne liczby. W części przypadków jednorazowe wyrównanie wynosi od 5000 zł do nawet 20 000 zł.

Do tego dochodzi wyższa emerytura w kolejnych miesiącach. Widzimy przypadki, gdzie świadczenie rośnie o 200–600 zł miesięcznie.

To nie są małe kwoty. Dlatego coraz więcej osób w Warszawie wraca do tych spraw i składa wnioski.

Nie każdy wygra. I tu zaczyna się problem

Musimy powiedzieć jasno – nie każdy wniosek kończy się pozytywnie. W wielu przypadkach ZUS wydaje decyzję odmowną.

Wtedy mamy 30 dni na odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. I widzimy, że coraz więcej osób z tej drogi korzysta.

Co ważne – jeśli osoba uprawniona zmarła, pieniądze nie przepadają. Spadkobiercy mogą ubiegać się o tzw. niezrealizowane świadczenie.

Co to oznacza dla Ciebie w Warszawie?

Jeśli jesteśmy emerytem albo mamy w rodzinie osoby z tych roczników, powinniśmy zrobić jedną rzecz – sprawdzić dokumenty.

W praktyce:

– sprawdzamy rok urodzenia (szczególnie 1953 oraz 1949–1959)
– sprawdzamy, czy była wcześniejsza emerytura
– analizujemy decyzję ZUS dotyczącą emerytury powszechnej

Jeśli coś się zgadza, składamy wniosek ERPO. To nic nie kosztuje, a może przynieść realne pieniądze.

Najważniejsze jest jedno – sam rocznik nie daje gwarancji. Ale jest sygnałem, że warto działać. W Warszawie widzimy już, że coraz więcej osób z tego korzysta.

I właśnie dlatego nie warto tego odkładać. Bo bez wniosku nic się nie wydarzy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl