Świadek opisał awanturę w autobusie. W stronę matki z niepełnosprawnym dzieckiem padały niecenzuralne słowa
Nie odezwał się, a teraz żałuje. Chcę dotrzeć do matki z dzieckiem która miała zostać zwyzywana w autobusie.
„Jadąc dziś linią 523 ok. 14 w kierunku Grochowa Pani ( nie jestem pewny, ale akcent ukraiński) wchodzi z rowerem do autobusu gdzie jest kobietą z wózkiem niepełnosprawnym dzieckiem. Na zwrócenie uwagi przez opiekuna dziecka, że z rowerem nie powinno się wchodzić gdy jest wózek to zaczęła się dyskusja….
Patrząc na tą sytuację żałuje, że nie zareagowałem. Jeżeli to czytasz to odezwij się na priv. Ze strony tej Pani z rowerem padały słowa w kierunku matki na koniec , że jest złą matką i dz*wką
A ja widziałem tą matkę i jej minę, że było jej bardzo przykro. Sam wspieram osoby niepełnosprawne i opiekunów dlatego wściekły jestem na siebie, że nie wtrąciłem się w tą dyskusje. Oczywiście ludzie nie odezwali się …jak ja” – opisuje mężczyzna.
Co na to regulamin?
„W komunikacji miejskiej możesz przewozić rower. Pamiętaj, że przewóz roweru to przywilej, który powinien być wykorzystywany w wyjątkowych okolicznościach, takich jak awaria jednośladu czy załamanie pogody.
Właściciel roweru jest zobowiązany do zwolnienia miejsca zajmowanego przez rower na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku inwalidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym” – czytamy.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
