System kaucyjny czeka rewolucja. Kaucja ma objąć kartony i szkło
Rząd przygotowuje kolejne zmiany w systemie kaucyjnym. Obowiązkowa kaucja ma objąć nie tylko plastikowe butelki i puszki, ale również kartony po napojach oraz opakowania szklane. Nowe przepisy mogą wejść w życie w ciągu dwóch lat, a małe sklepy będą musiały nie tylko pobierać kaucję, ale także przyjmować zwracane opakowania i oddawać klientom pieniądze.

System kaucyjny czekają duże zmiany. Kaucja obejmie kartony i szklane opakowania
Rząd zapowiada kolejną dużą reformę systemu kaucyjnego. Już w czerwcu ma zapaść decyzja dotycząca rozszerzenia obowiązkowych kaucji na kartony po napojach oraz szklane opakowania. Zmiany mają objąć także małe sklepy, które w przyszłości będą musiały nie tylko pobierać kaucję, ale również przyjmować zwracane opakowania i oddawać klientom pieniądze.
System kaucyjny ma zostać rozszerzony
Obecnie obowiązkowy system kaucyjny obejmuje przede wszystkim plastikowe butelki PET oraz puszki.
Rząd przyznaje jednak, że system nadal jest nieszczelny, a część opakowań wciąż trafia do śmieci lub zaśmieca środowisko.
Największy problem dotyczy kartonów po napojach oraz wielu opakowań szklanych, które pozostają poza obowiązkowym systemem.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada, że ma się to zmienić.
Decyzja ma zapaść w czerwcu
Resort środowiska poinformował, że decyzja dotycząca rozszerzenia systemu kaucyjnego ma zostać podjęta w czerwcu 2026 roku.
Rząd chce, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać w ciągu dwóch lat.
Oznacza to, że najpóźniej od początku 2029 roku kaucja może objąć praktycznie wszystkie najpopularniejsze opakowania po napojach.
Kartony i szkło również z obowiązkową kaucją
Planowane zmiany mają objąć:
– kartony po sokach i napojach,
– szklane butelki po napojach,
– kolejne rodzaje opakowań jednorazowych.
Rząd liczy, że dzięki temu system stanie się bardziej przejrzysty i skuteczniejszy.
Obecnie część klientów rezygnuje ze zwrotu opakowań, ponieważ nie wszystkie produkty objęte są kaucją.
Małe sklepy czekają nowe obowiązki
Największe zmiany odczują małe sklepy.
Dziś placówki do 200 metrów kwadratowych co do zasady nie muszą odbierać plastikowych butelek i puszek.
Po reformie ma się to zmienić.
W praktyce oznacza to, że małe sklepy będą musiały:
– pobierać kaucję,
– przyjmować zwracane opakowania,
– oddawać klientom pieniądze.
Problemy z automatami i zwrotem pieniędzy
Rząd przyznaje, że obecny system ma wiele problemów.
Klienci skarżą się przede wszystkim na:
– zbyt małą liczbę automatów,
– częste awarie urządzeń,
– brak możliwości ręcznego zwrotu opakowań,
– bony zamiast gotówki.
W części miejscowości nadal nie ma ani jednego punktu odbioru opakowań.
To oznacza, że mieszkańcy płacą kaucję, ale nie mają gdzie jej odzyskać.
Rząd podał pierwsze dane
Z oficjalnych informacji wynika, że od początku działania systemu pobrano już kaucję za około 3 miliardy opakowań.
Do sklepów wrócił jednak tylko około miliard.
Pieniądze z nieodebranych kaucji mają zasilać dalszy rozwój systemu.
Małe sklepy coraz chętniej wchodzą do systemu
Według danych resortu klimatu w Polsce działa obecnie około 57 tysięcy punktów odbierających opakowania.
Aż 36 tysięcy z nich stanowią małe sklepy.
Część właścicieli traktuje udział w systemie jako sposób na zatrzymanie klientów i konkurowanie z dużymi marketami.
Co zmieni się dla klientów?
Po planowanej reformie konsumenci mają zyskać:
– możliwość zwrotu większej liczby opakowań,
– łatwiejszy dostęp do punktów odbioru,
– bardziej jednolite zasady w całym kraju,
– mniej problemów ze zwrotem pieniędzy.
Rząd przekonuje, że docelowo system kaucyjny ma stać się powszechny i obejmować wszystkich sprzedawców oraz większość opakowań po napojach.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.