Szkoły przygotowują się tryb awaryjny. Jedna decyzja i zaczyna się nauka zdalna
Polskie szkoły wchodzą w nową rzeczywistość. Koniec improwizacji i chaosu znanego z poprzednich lat. W 2026 roku system edukacji ma działać jak dobrze naoliwiona maszyna – także wtedy, gdy budynki zostają zamknięte.

Fot. Shutterstock / Warszawa w w Pigułce
Za tą zmianą stoją ogromne pieniądze. Z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczono ponad 5 mld zł na cyfryzację szkół. Efekt? Do ponad 14 tys. placówek trafiło 100 tys. nowoczesnych zestawów do prowadzenia lekcji online.
Szkoła zamknięta? Lekcje i tak się odbędą
Nowe przepisy są jednoznaczne. Dyrektor nie może już czekać ani podejmować decyzji „na wyczucie”. Jeśli zajęcia stacjonarne zostaną zawieszone, nauka zdalna musi ruszyć najpóźniej trzeciego dnia.
To oznacza koniec sytuacji, w której uczniowie tracili tygodnie nauki. Teraz system wymusza szybkie działanie.
Kiedy szkoły muszą się zamknąć?
Prawo jasno określa granice. Jeśli warunki zagrażają zdrowiu uczniów, budynek musi zostać zamknięty.
Dotyczy to przede wszystkim ekstremalnych mrozów. Jeżeli przez dwie kolejne doby temperatura spada do -15°C lub niżej, dyrektor może zawiesić zajęcia. Podobnie w sytuacji, gdy w klasach robi się zbyt zimno. Minimalna temperatura to 18°C. Każdy spadek poniżej tej wartości oznacza konieczność reakcji.
Powodem mogą być też śnieżyce paraliżujące transport lub zagrożenia epidemiologiczne.
Technologia wchodzi do każdej klasy
Nowy system nie opiera się już na prowizorce. Za jego działanie odpowiada m.in. NASK, który dostarczył szkołom sprzęt umożliwiający realną pracę, a nie tylko „łączenie się na kamerce”.
Nauczyciele mają do dyspozycji tablety do pisania po wirtualnej tablicy, kamery pokazujące eksperymenty w wysokiej jakości oraz mikrofony eliminujące szumy. Całość działa w prosty sposób – bez konieczności bycia specjalistą od technologii.
Gigantyczna zmiana w edukacji
To jednak dopiero początek. Program cyfryzacji obejmuje znacznie więcej. Do uczniów trafiło ponad 735 tys. laptopów i tabletów. W szkołach powstało też 16 tys. pracowni AI i STEM.
Uczniowie uczą się programowania, robotyki i analizy danych. To kierunek, który ma przygotować ich do pracy w zupełnie nowym świecie.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli masz dziecko w szkole, musisz być gotowy na nagłą zmianę trybu nauki. Wystarczy awaria ogrzewania albo silny mróz i zajęcia przenoszą się do internetu.
To oznacza konieczność dostępu do sprzętu, internetu i miejsca do nauki w domu. Z drugiej strony – dzieci nie tracą już lekcji i nie wypadają z programu.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.