Szok, afera wśród celebrytów i w kościele. Wszyscy zapomnieli o jednym?

Po obejrzeniu dwóch filmów braci Sekielskich i dokumentu Sylwestra Latkowskiego chcielibyśmy dodać krótki, acz naszym zdaniem ważny komentarz, bo się nam jako rodzicom, jako dziennikarzom i jako normalnym ludziom po prostu ulewa.

Pierwsze dwa dokumenty braci Sekielskich traktują o pedofilii w kościele. Pokazują dramat ofiar. To ważne dzieła, bo rozpoczęły ogólnonarodową dyskusję na ten temat. Dokument Latkowskiego również porusza ten problem… i bardzo dobrze, że porusza, ale… mamy wrażenie, że ktoś tu stracił dobry punkt widzenia i nie piszemy o reżyserach, którzy ukazali swój fragment rzeczywistości i chwała im za to… ale o tych wszystkich komentarzach, oświadczeniach celebrytów, księży, polityków…

Mamy do Was jedno krótkie pytanie i liczymy na odpowiedź… jakie ma znaczenie czy pedofilem był ksiądz, osoba znana czy zwykły, szary obywatel? Wydaje nam się (i bardzo chcemy się mylić), że pomijane są w tej dyskusji osoby najważniejsze… krzywdzone dzieci. Zły dotyk zawsze boli tak samo. Nieważne czy zrobił to ojciec, wujek, ksiądz, idol czy obcy na ulicy. Nieważne czy zrobił to mężczyzna czy zrobiła kobieta, wysoki czy niski, bogaty czy biedny.

ZBOCZENIEC TO ZBOCZENIEC. Koniec i kropka. Nasze oczy i serca powinny być zwrócone w kierunku ofiar tych dramatów. Powinny mieć nasze wsparcie i pomoc psychologiczną. Ogromne, systemowe rozwiązania, a przede wszystkim zmianę podejścia społecznego. Nie może być tak, że ofiara popełnia samobójstwo, bo czuje się zagrożona, opuszczona, odrzucona. My dziennikarze i my rodzice – prosimy.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.