Szok! Nietrzeźwy 32-latek siekierą zaatakował na stacji benzynowej! Co się stało?

Tarczyn, małe miasteczko niedaleko Warszawy, przez ostatnie dni żyje grozą tego, co wydarzyło się na jednej z tamtejszych stacji benzynowych. 32-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, nie tylko zdecydował się prowadzić samochód, ale również doszło do tragedii. Siekiera, nietrzeźwość i przerażeni świadkowie – oto składniki tej bulwersującej historii.

Fot. Pixabay

Wszystko zaczęło się niewinnie. Mężczyzna w toyocie zjechał na stację benzynową w Tarczynie. Nikt nie spodziewał się, że ta codzienna czynność zmieni się w koszmar dla jednego z mieszkańców Tarczyna. 32-latek, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, zaatakował siekierą 44-latka. Na szczęście na miejscu byli funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Tarczynie, którzy błyskawicznie zareagowali, udzielając pomocy poszkodowanemu oraz zatrzymując sprawcę i jego 40-letniego kompana.

Czy to był zwykły bójek, czy coś głębszego? Policja i prokuratura jeszcze analizują zgromadzone dowody. Fakt jest taki, że 32-latek teraz będzie musiał odpowiadać przed sądem za swój czyn. Nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przy użyciu siekiery.

Decyzją grójeckiego sądu, na wniosek prokuratora, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.

To przypomnienie dla wszystkich o tym, jak groźne mogą być decyzje podjęte pod wpływem alkoholu. Niestety, w tym przypadku konsekwencje są tragiczne. Jak będzie rozwijać się sprawa? Czy 32-latek poczuje skruchę? Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższych tygodniach.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl