Szok! Sterczące kikuty drzew na Jasnej. Kto za to odpowiada? [AKTUALIZACJA]
„Dziś korzystając z ładnej pogody spacerowałem po Śródmieściu. To co zobaczyłem na ulicy Jasnej przyprawiło mnie o palpitacje serca. Kto postanowił tak zniszczyć te piękne drzewa?” – pisze radny Marek Borkowski
- Fot. Marek Borkowski
- Fot. Marek Borkowski
[AKTUALIZACJA]
Jak tłumaczy nam Mariusz Burkacki z Zarządu Zieleni m. st. Warszawy łącznie wycięto dwa drzewa. Były to jesiony wyniosłe.
„Pień jednego z drzew był pęknięty, na wysokości od 50 cm do 5 metrów, a w środku pnia stwierdziliśmy obecność grzybów patogennych. Obecność drzewa zagrażała zdrowiu i życiu mieszkańców”.
Rzecznik dodaje również, że po drzewach pozostały kikuty, ponieważ drzewa usuwane są stopniowo tak, aby wycinka była jak najmniej uciążliwa. Całkowicie zostaną usunięte po nowym roku.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.

