Szokująca historia. Ochroniarz Biedronki zamknął starszą kobietę w altanie śmietnikowej

Ta szokująca historia rozegrała się w Gdańsku, ale jest tak szokująca, że nie możemy jej nie poruszyć. Pod jednym ze sklepów sieci Biedronka, odbyła się scena jak z najgorszego koszmaru. 79-letnia kobieta, poszukująca jedzenia w śmietniku, została zamknięta przez ochroniarza w altanie. O tej bulwersującej historii poinformowali czytelnicy serwisu trojmiasto.pl.

Fot. Pixabay

Dramatyczne chwile starszej pani

To miała być zwykła wizyta w sklepie. Jak wynika z relacji świadków serwisu, staruszka, z funduszami ledwie wystarczającym na dwie bułki, po zakupach udała się do śmietnika przy sklepie. Chciała znaleźć tam coś do jedzenia, być może ziemniaki. Ale jej poszukiwania przerwał ochroniarz, który zamknął ją w wiacie śmietnikowej. Sceny jak z filmu, ale niestety – to smutna rzeczywistość.

Staruszka, próbując wydostać się, poraniła sobie dłoń. Nie wiadomo, jak długo była zamknięta, ale na pewno doświadczyła ogromnego strachu. Na zewnątrz było ponadto bardzo zimno. Przypomnijmy, że na Pomorzu są obecnie bardzo silne mrozy. Na szczęście, oburzeni świadkowie nie pozostali obojętni. Po ich interwencji ochroniarz wypuścił przerażoną kobietę. Jedna ze świadków, pani Lucyna, postanowiła porozmawiać z kierowniczką sklepu. Jak relacjonuje kobieta, reakcja na początku była zdumiewająca – kierowniczka miała bagatelizować sytuację, mówiąc o zakazie wyciągania jedzenia ze śmietników. Dopiero groźba wezwania policji sprawiła, że zmieniła ton.

Przeprosiny, ale czy to wystarczy?

Ochroniarz ostatecznie przeprosił staruszkę za swoje zachowanie. Biedronka przyznała w oświadczeniu, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce.

„Takie zachowanie pracownika zewnętrznej agencji ochrony jest niedopuszczalne. Dlatego został odsunięty od jakichkolwiek prac na rzecz naszej firmy. Zaznaczamy również, że produkty w pojemnikach BIO mogą szkodzić zdrowiu ze względu na procesy organiczne w nich zachodzące i nie nadają się do spożycia. Są one przeznaczone tylko do odbioru przez wyspecjalizowane firmy, które na nasze zlecenie zajmują się przetwarzaniem, np. na biogaz. Pełnowartościową, ale niesprzedaną żywość w terminie przydatności, co do zasady przekazujemy zainteresowanym Organizacjom Pożytku Publicznego, które następnie wykorzystują je np. w jadłodajniach dla osób potrzebujących” – napisała Biedronka.

Źródło: trojmiasto.pl

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl