Tajemnicze budowle na warszawskich podwórkach. Czym są grzybki zimnowojenne?

Na wielu osiedlowych podwórkach Grochowa (i nie tylko) można spotkać charakterystyczne, żelbetonowe budowle, do których wejście zasłonięte jest kratami. Pewnie część z Was zastanawia/ła się, co to jest i do czego służy?

Fot. Nasz Grochów

To grzybki – pamiątka po okresie zimnej wojny. Kontynuowany po zakończeniu II Wojny Światowej wyścig zbrojeń stwarzał realne zagrożenie wybuchu kolejnego, światowego konfliktu zbrojnego, którego niewątpliwie bylibyśmy areną. W związku z tym doktryna obronna wymuszała by budowane w latach 50-tych i na początku 60-tych osiedla wyposażać w systemy schronów i urządzeń, które pozwoliłyby ludności cywilnej przeżyć ewentualny atak. Przede wszystkim uwagę przykładano do budowy pod budynkami solidnych piwnic. Montowano w nich masywne, przeciwwybuchowe drzwi i lampy, instalowano specjalne systemy wentylacyjne. Na potrzeby ewakuacji poza obręb palącego się czy zawalonego budynku budowano podziemne przejścia z awaryjnymi wyjściami na podwórze. Ich zwieńczeniem na powierzchni były – i nadal są – właśnie owe grzybki.

Dziś grzybki często są zdewastowane i/lub zasypane śmieciami. Wiele zostało rozebranych. Jednak wiele wciąż stoi na naszych podwórkach, tak jak ten na tyłach Urzędu Skarbowego Warszawa – Wawer, między blokami przy Mycielskiego 21A i 21B (kawałek dalej, na tyłach przychodni przy ul. Kickiego 24, stoi drugi).

Ich solidna konstrukcja pozwoli im pewnie postać jeszcze długie lata. I oby nigdy nie było potrzeby z nich korzystać.

Macie takie grzybki na swoich osiedlach? Jeśli tak to napiszcie gdzie albo prześlijcie zdjęcie.

Tekst i zdjęcie dzięki uprzejmości fanpage Nasz Grochów

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.