Technicy wejdą do mieszkań. Nowe urządzenia będą zdalnie wysyłać dane przez całą dobę

Właściciele i zarządcy budynków wielolokalowych mają coraz mniej czasu na dostosowanie urządzeń służących do rozliczania ciepła. Do 1 stycznia 2027 roku określone w ustawie ciepłomierze, podzielniki kosztów ogrzewania oraz wodomierze ciepłej wody mają zostać zastąpione urządzeniami umożliwiającymi zdalny odczyt. Dla mieszkańców wielu bloków oznacza to wizyty techników i wymianę urządzeń zamontowanych przy grzejnikach. Sam ustawowy termin jest jednoznaczny i wynika z art. 16 ustawy z 20 kwietnia 2021 roku. 

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

kontrola urzędnika Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
kontrola urzędnika Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Zmiana może być szczególnie widoczna w ostatnich miesiącach 2026 roku. W budynkach, w których nadal działają urządzenia bez możliwości zdalnego odczytu objęte obowiązkiem wymiany, zarządcy muszą zdążyć przed ustawowym terminem.

1 stycznia 2027 roku to kluczowa data

Podstawą prawną jest art. 16 ustawy z dnia 20 kwietnia 2021 r. o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2021 r. poz. 868.

Przepis nakazuje właścicielowi lub zarządcy budynku wielolokalowego zastąpienie objętych nim ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy służących do pomiaru ciepłej wody urządzeniami posiadającymi funkcję zdalnego odczytu. Termin wyznaczono na 1 stycznia 2027 roku. :contentReference[oaicite:1]{index=1}

Ministerialny Departament Ciepłownictwa wskazywał wcześniej, że przepis wszedł w życie 22 maja 2021 roku, a więc właściciele i zarządcy otrzymali ponad 5 lat na przygotowanie się do nowych wymagań. :contentReference[oaicite:2]{index=2}

Nie oznacza to jednak, że każdy mieszkaniec każdego bloku musi sam kupić podzielnik do 1 stycznia. Ustawa adresuje obowiązek do właściciela lub zarządcy budynku wielolokalowego. Ponadto nie w każdym budynku koszty ogrzewania są rozliczane przy użyciu podzielników.

Technik nie będzie już musiał przychodzić co roku po odczyt

Najbardziej odczuwalna dla mieszkańców zmiana dotyczy sposobu pozyskiwania wskazań. Tradycyjne urządzenia wymagające bezpośredniego odczytu mają ustąpić rozwiązaniom umożliwiającym odczyt na odległość.

To oznacza, że po prawidłowym uruchomieniu systemu nie trzeba wchodzić do mieszkania wyłącznie po to, aby przepisać wskazanie urządzenia. Dane potrzebne do rozliczenia mogą zostać pozyskane zdalnie.

Sam montaż lub wymiana urządzenia nadal może jednak wymagać dostępu do mieszkania. Dlatego mieszkańcy bloków mogą otrzymywać od spółdzielni, wspólnot albo administratorów informacje o terminach wizyt ekip technicznych.

Nie każdy podzielnik jest licznikiem ciepła

W tym miejscu ważne jest rozróżnienie dwóch urządzeń, które potocznie bywają ze sobą mylone.

Ciepłomierz mierzy ilość zużytej energii cieplnej. Podzielnik kosztów ogrzewania służy natomiast do podziału kosztów ogrzewania pomiędzy lokale. Podzielnik nie jest klasycznym licznikiem energii cieplnej. Branżowe opracowania zwracają również uwagę, że nie jest on przyrządem pomiarowym podlegającym prawnej kontroli metrologicznej tak jak część innych urządzeń pomiarowych.

Dla mieszkańca różnica jest istotna przede wszystkim przy analizowaniu rozliczenia za ogrzewanie. Liczba wyświetlana przez podzielnik nie powinna być traktowana jak liczba kWh z licznika energii elektrycznej.

Zdalny odczyt zmieni sposób rozliczania mieszkań

Dotychczas w części budynków odczyty wymagały wejścia pracownika do lokalu. Trzeba było wyznaczyć termin, poinformować mieszkańców i uzyskać dostęp do urządzeń.

System zdalnego odczytu eliminuje konieczność takiej wizyty w celu samego zebrania wskazań. Zarządca lub obsługująca budynek firma może otrzymywać dane bez fizycznego dostępu do lokalu.

To jedna z podstawowych przyczyn wprowadzania nowych rozwiązań. Zdalne urządzenia mają usprawnić pozyskiwanie informacji potrzebnych do rozliczeń oraz ograniczyć problemy związane z brakiem możliwości wejścia do mieszkania.

Co z prywatnością mieszkańców?

Nowe rozwiązanie rodzi również pytania o ochronę informacji. Dane przypisane do konkretnego lokalu, jeżeli pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, mogą podlegać przepisom o ochronie danych osobowych.

Nie oznacza to jednak, że firma obsługująca urządzenia może dowolnie wykorzystywać informacje o zużyciu ciepła. Administrator danych musi posiadać podstawę prawną ich przetwarzania, realizować obowiązki informacyjne oraz odpowiednio zabezpieczać informacje.

Mieszkaniec może więc zapytać administratora m.in. kto przetwarza jego dane, w jakim celu, przez jaki okres oraz komu mogą zostać ujawnione. Prawo dostępu do danych przewiduje art. 15 RODO.

Nie należy natomiast automatycznie zakładać, że każdy podzielnik zapisuje temperaturę pomieszczenia co godzinę, przechowuje dokładnie 27 miesięcy historii albo przesyła szczegółowy „profil życia” mieszkańca. Zakres rejestrowanych informacji zależy od konkretnego modelu urządzenia i konfiguracji systemu.

Wymiana może ruszyć właśnie teraz

Termin przypada za kilka miesięcy, dlatego w drugiej połowie 2026 roku temat może pojawiać się w kolejnych spółdzielniach i wspólnotach.

Jeżeli w budynku działają urządzenia objęte obowiązkiem wymiany, zarządca powinien odpowiednio wcześniej zorganizować zakup urządzeń, wybrać wykonawcę, ustalić harmonogram i poinformować mieszkańców.

W Warszawie skala takich operacji może być szczególnie duża ze względu na liczbę budynków wielorodzinnych. Mieszkańcy powinni więc zwracać uwagę na komunikaty wywieszane na klatkach schodowych, wiadomości ze spółdzielni oraz informacje przekazywane przez administratorów.

Nie ignoruj informacji o terminie montażu

Jeżeli zarządca wyznaczy termin wymiany urządzeń w konkretnym mieszkaniu, warto wcześniej sprawdzić, których grzejników będzie dotyczyła wizyta i zapewnić do nich dostęp.

Nie należy natomiast wpuszczać do mieszkania przypadkowej osoby tylko dlatego, że przedstawia się jako monter podzielników. W razie wątpliwości można zadzwonić do administracji i potwierdzić nazwę wykonawcy oraz termin prac.

To szczególnie istotne w przypadku seniorów. Informacja o ogólnopolskiej wymianie urządzeń może zostać wykorzystana przez oszustów jako pretekst do wejścia do mieszkania.

Podstawa prawna

Kluczowy jest art. 16 ustawy z 20 kwietnia 2021 r. o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2021 poz. 868. Oficjalna treść przepisu potwierdza termin 1 stycznia 2027 roku oraz obowiązek zastąpienia wskazanych urządzeń urządzeniami posiadającymi funkcję zdalnego odczytu.

Obowiązujący tekst jednolity ustawy o efektywności energetycznej został ogłoszony w 2025 roku w Dz.U. poz. 711.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeżeli mieszkasz w bloku, nie musisz samodzielnie biec do sklepu po nowy podzielnik. Obowiązek ustawowy został skierowany do właściciela lub zarządcy budynku wielolokalowego. To spółdzielnia, wspólnota albo inny właściciel czy zarządca powinien zorganizować dostosowanie systemu.

Sprawdź jednak urządzenia znajdujące się na grzejnikach i komunikaty swojej administracji. Jeżeli w budynku planowana jest wymiana, możesz otrzymać konkretny termin wizyty technika.

Zapytaj zarządcę o termin wymiany, model nowych urządzeń, zasady finansowania, sposób zdalnego odczytu oraz firmę odpowiedzialną za obsługę systemu. Jeżeli urządzenia przetwarzają dane powiązane z Twoim lokalem, możesz również poprosić o informacje dotyczące zasad ich przetwarzania.

Najważniejsza data to 1 stycznia 2027 roku. Właściciele i zarządcy budynków objętych przepisem mają już tylko ostatnie miesiące na dostosowanie urządzeń. Dla części mieszkańców będzie to oznaczało jedno: jeszcze przed końcem roku do drzwi może zapukać technik, który przyjdzie wymienić stare urządzenie na model umożliwiający zdalny odczyt.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl