Tłumy w sklepach. Przyjeżdżają aż zza granicy po jeden towar

Coraz większe tłumy Czechów odwiedzają polskie dyskonty. Głównym magnesem przyciągającym naszych południowych sąsiadów okazuje się być jeden produkt, którego ceny w Polsce są znacznie niższe niż w Czechach.

Fot. Shutterstock

Zjawisko, które zaczęło przybierać na sile, zostało szeroko opisane przez czeskie media, w tym przez portal zpravy.aktualne.cz. Według relacji, Czesi są gotowi przejechać nawet kilkadziesiąt kilometrów, aby skorzystać z atrakcyjnych ofert polskich sklepów. Co istotne, nie tylko mięso, które jest głównym obiektem zainteresowania Czechów, przyciąga klientów. Inne produkty również oferowane są w niższych cenach, ale to właśnie mięso, a w szczególności kiełbasa, stała się nowym „hitem zakupowym”.

Czeska prasa podaje, że dziennikarze z tego kraju odwiedzili polskie miejscowości przygraniczne, aby na własne oczy zobaczyć skalę zjawiska. Ich obserwacje są świadectwem popularności polskich sklepów wśród Czechów. Na przykład, w Kudowie-Zdroju zauważyli, że na parkingu przed jednym z dyskontów, z około czterdziestu samochodów, tylko trzy miały polskie tablice rejestracyjne. Reszta to pojazdy z czeskimi numerami.

Sondaż przeprowadzony przez AkčníCeny.cz dla gazety Mlada fronta Dnes ujawnia, że około jedna piąta Czechów regularnie robi zakupy w Polsce. Dodatkowo, dziewięć procent respondentów deklaruje, że odwiedza polskie sklepy co tydzień. Te dane jasno pokazują, jak duże różnice cenowe między dwoma krajami mogą wpływać na decyzje zakupowe konsumentów.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl