To cud, że nikomu nic się nie stało. Wyjaśniamy jak do tego doszło
W poniedziałek po 22:00 na Wale Miedzeszyńskim doszło do nietypowej kolizji. Jak do tego doszło?
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz/ Warszawa w Pigułce
Kierujący audi stanął na światłach, za nim stanął bus, wtedy w busa wjechał rozpędzony renault.
W wyniku zdarzenia bus zawisł na renault tuż za audi.
Strażacy użyli specjalnego podnośnika i ściągnęli busa z renault.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.






