To koniec złudzeń. Polacy będą musieli zapłacić — i to więcej, niż się spodziewali
Bez wielkiego rozgłosu, bez medialnej wrzawy, ale skutecznie. Od kwietnia wchodzą w życie zmiany, które sprawią, że codzienne życie Polaków stanie się droższe. I choć oficjalnie nikt nie mówi o kryzysie, liczby nie kłamią — będziemy płacić więcej niemal za wszystko.

Fot. Warszawa w Pigułce
Co drożeje?
-
Prąd i gaz – wygasły tarcze ochronne, a nowe stawki już obowiązują. W wielu gospodarstwach domowych oznacza to wyższe rachunki nawet o kilkadziesiąt złotych miesięcznie.
-
Woda i ścieki – w części miast zatwierdzono nowe taryfy. Podwyżki są stopniowe, ale systematyczne.
-
Śmieci – gminy podnoszą opłaty z powodu inflacji i rosnących kosztów przetwarzania odpadów.
-
Żywność – rosną ceny produktów przetworzonych i transportowanych. Nowe przepisy i opłaty wpływają na cały łańcuch dostaw.
-
Paliwa – powrót pełnej stawki VAT i zmiany na rynkach światowych podbijają ceny na stacjach.
Kogo to dotyczy?
Każdego. Bez względu na to, czy mieszkasz w domu, bloku, czy na wsi. Bez względu na to, czy zarabiasz dużo, czy mało. Podwyżki są powszechne i nie da się ich uniknąć. Uderzają nie tylko w portfel, ale i w psychikę.
Dlaczego mało się o tym mówi?
Ponieważ zmiany są wprowadzane lokalnie. Nie widać ich w wiadomościach ogólnokrajowych. Zmiany w taryfach za wodę, odpady czy gaz wprowadzają poszczególne gminy. Rząd nie musi o tym informować, bo to formalnie decyzje administracyjne. Efekt? Polacy dowiadują się o podwyżce dopiero, gdy przychodzi wyższy rachunek.
Co możesz zrobić?
-
Sprawdź nowe stawki w swojej gminie – wiele z nich publikuje nowe taryfy z opóźnieniem.
-
Przeanalizuj swoje rachunki z ostatnich miesięcy i porównaj je z bieżącymi.
-
Złóż wniosek o dodatek osłonowy lub energetyczny – w wielu miejscach nabór wciąż trwa.
-
W miarę możliwości ogranicz zużycie mediów – nawet drobne zmiany mogą przynieść realne oszczędności.
-
Ceny podstawowych usług i mediów rosną.
-
Dotyczy to wszystkich gospodarstw domowych.
-
Wiele osób nie wie, że już płaci więcej.
-
Trzeba działać teraz, zanim będzie za późno.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.