„To nie czyni mnie śmieciem czy bezużytecznym ludzkim odpadem”. 80-latka pisze list do redakcji
List Czytelnika, który radzi starszym osobom, by nie podróżowały w godzinach szczytu, wywołał ogromne emocje. Teraz odpowiada na niego nasza Czytelniczka Seniorka, która ma blisko 80 lat.

Z wielkim zdziwieniem czytałam wynurzenia młodego człowieka na temat starszych osób w komunikacji miejskiej.
Najbardziej dziwi stwierdzenie, że Państwa czytelnik nie wie „skąd u starszych osób pojawił się sposób myślenia, że mają pierwszeństwo w komunikacji miejskiej”. Jeżeli rzeczywiście jeździ on często do pracy to wie, że są nawet miejsca uprzywilejowane dla osób niepełnosprawnych, starszych i matek z dziećmi i każdej z tych osób należy się szacunek.
To, że w tym roku kończę 80 lat nie czyni mnie śmieciem czy bezużytecznym ludzkim odpadem. Pomagam wnuczce z prawnukami, stąd wyjazdy w godzinach szczytu, dorabiam sobie do emerytury pracą przez internet, dobrze pisze, jestem obeznana z komputerem i często udzielam się charytatywnie. Pomimo moich lat nikt nie musi mnie utrzymywać i „zarabiać na moją emeryturę”.
Poza tym parafrazując pewną reklamę „Dziś sam jestem dziadkiem”. To dziś nadejdzie szybciej niż Pan sądzi, młody człowieku.
I jeszcze jedno odnoście „zarabiania na moją emeryturę”: póki co nie zarobił Pan nawet na rok mojego utrzymania, bo dopiero zaczął przygodę z pracą. Ja za to pracuje cały czas i moje pieniądze zasilają Pana edukacje szkolną. Głupio wyszło, co nie?
Jagoda
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.