To nie pająk! Niesamowite zwierzę w Polsce. Wydano komunikat
Spotykamy je niemal wszędzie – w lesie, pod lasem, na ścianie, a nawet w garażu. Kto z nas nie widział kosarza? Choć na pierwszy rzut oka możemy pomyśleć, że to pająk, Lasy Państwowe wyjaśniają, że jest inaczej!

Autorstwa Fritz Geller-Grimm – Praca własna, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1510855
Chociaż mają pewne podobieństwo do pająków, kosarze z nimi nie są spokrewnione. W rzeczywistości są one bliższe krewnymi skorpionów niż pająków. Ich specyficzny kształt ciała, który nie ma wyraźnego podziału na głowę czy odwłok oraz posiadanie tylko jednej pary oczu, wykluczają pomyłkę z jakimkolwiek pająkiem.
Nie tylko ich wygląd jest ciekawy. Kosarze to sprawni myśliwi. Choć niektóre gatunki specjalizują się w polowaniu na ślimaki, inne są wszechstronne w swoim diecie, jedząc niemal wszystko – od odchodów po pokarm roślinny.
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów życia kosarza jest ich mechanizm obronny – autotomia. W sytuacji zagrożenia kosarz potrafi odrzucić jedną ze swoich nóg. Ta porzucona noga może sama podrygować przez pewien czas, odciągając uwagę od uciekającego kosarza. Jest to jednak decyzja, której nie można cofnąć – noga, raz odrzucona, już nie odrośnie.
Dzięki Lasy Państwowe za podzielenie się tą fascynującą wiedzą o kosarzach, które są często niewłaściwie rozumiane i mylone z pająkami. Warto się przyjrzeć tym niezwykłym stworzeniom, które są ważnym elementem naszego ekosystemu leśnego.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.