Tragedia na Mazowszu. 12-latka zginęła pod kołami ciężarówki
Czwartkowy ranek w Płocku zakończył się tragedią, której nie da się opisać słowami. Dwunastolatka w kasku, jadąca prawidłowo przez oznakowany przejazd rowerowy, nie miała żadnych szans, gdy ciężarowy Daf skręcił na nią w prawo. Dziewczynka zmarła w szpitalu kilka godzin po wypadku.

O wpół do ósmej rano na skrzyżowaniu w centrum miasta
Do tragedii doszło w czwartek, 28 maja 2026 r., około godz. 7.30, na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego z ul. Dworcową – jednym z głównych węzłów komunikacyjnych Płocka. 54-letni kierowca ciężarowego Dafa wykonywał manewr skrętu w prawo z alei Piłsudskiego w ulicę Dworcową. W tym samym momencie przejazd dla rowerów pokonywała 12-letnia dziewczynka. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca jej po prostu nie zauważył.
Dziewczynka poruszała się prawidłowo – wjeżdżała na przejazd wyposażony w sygnalizację świetlną i miała założony kask ochronny. Mimo to doznała obrażeń zagrażających życiu. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a 12-latkę w stanie krytycznym przetransportowano śmigłowcem lub karetką do szpitala.
Lekarze byli bezsilni
Wysiłki personelu medycznego okazały się niewystarczające. Niespełna 3 godziny po wypadku płocka policja przekazała tragiczną wiadomość. – Dotarła do nas tragiczna informacja. Niestety życia 12-latki nie udało się uratować – powiedziała podkomisarz Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku, cytowana przez Portal Płock.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca był trzeźwy i posiadał wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów ciężarowych. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady, przeprowadzili szczegółowe oględziny i sporządzili dokumentację. Ustalenia mają posłużyć do precyzyjnego odtworzenia przebiegu wypadku i określenia, co dokładnie doprowadziło do tragedii.
Ulica Dworcowa zablokowana na kilka godzin
Wypadek sparaliżował ruch w centrum Płocka. Ulica Dworcowa pozostawała całkowicie zamknięta przez kilka godzin – policja szacowała, że utrudnienia mogą potrwać do południa. Apelowano o omijanie miejsca zdarzenia i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Sprawa trafi do prokuratury, która zdecyduje o ewentualnych zarzutach dla kierowcy ciężarówki. W polskim prawie nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności (art. 177 § 2 Kodeksu karnego).
Ciężarówki i rowerzyści – problem znany od lat
Wypadki śmiertelne z udziałem pojazdów ciężarowych i rowerzystów należą do najczęstszych przyczyn śmierci na miejskich drogach. Szczególnie niebezpieczny jest tzw. martwy punkt po prawej stronie kabiny – kierowca ciężarówki wykonujący skręt w prawo może nie widzieć rowerzysty znajdującego się niemal bezpośrednio obok pojazdu. Niektóre kraje Europy Zachodniej wprowadzają już obowiązek montowania kamer i czujników wykrywających pieszych i rowerzystów przy manewrach skrętu – Polska takich regulacji jeszcze nie posiada.
Instytucje zajmujące się bezpieczeństwem ruchu drogowego od lat apelują o montaż lusterek „martwego pola” w pojazdach ciężarowych poruszających się po obszarach miejskich oraz o budowę skrzyżowań wyposażonych w fizyczne separatory chroniące rowerzystów przed kołami ciężarówek.
Co to oznacza dla Ciebie? Bezpieczeństwo rowerzystów na polskich drogach
Tragedia w Płocku to kolejna ofiara śmiertelna na pasach i przejazdach rowerowych, mimo zachowania przez rowerzystę wszystkich zasad bezpieczeństwa – kasku, prawidłowego toru jazdy, sygnalizacji świetlnej. Jeśli poruszasz się rowerem lub masz dziecko, które samodzielnie dojeżdża do szkoły, pamiętaj: nawet zielone światło i kask nie gwarantują bezpieczeństwa w pobliżu pojazdów ciężarowych. Szczególna ostrożność jest wymagana zawsze, gdy w pobliżu skrzyżowania stoi lub jedzie TIR lub ciężarówka – kierowca może Cię po prostu nie widzieć.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.