Tragedia w Strefie Gazy. Zginął polski wolontariusz niosący pomoc humanitarną

W izraelskim nalocie na Strefę Gazy zginął Polak, który jako wolontariusz współpracował z amerykańską organizacją humanitarną World Central Kitchen (WCK). Atak pochłonął łącznie siedem ofiar śmiertelnych, wszystkie będące członkami zespołu WCK.

Fot. Warszawa w Pigułce

Wolontariusze poruszali się po objętym konfliktem obszarze dwoma opancerzonymi samochodami, wyraźnie oznakowanymi logo organizacji. Niestety, konwój został trafiony pociskiem w momencie, gdy opuszczał magazyn w Deir al-Balah. Zespół WCK zakończył tam właśnie rozładunek ponad 100 ton pomocy żywnościowej, dostarczonej drogą morską z Cypru.

Izraelska armia (Cahal) wydała oświadczenie, w którym podkreśla: „Cahal podejmuje szeroko zakrojone wysiłki, aby umożliwić bezpieczne dostarczanie pomocy humanitarnej i ściśle współpracuje z WCK w ich kluczowych wysiłkach na rzecz zapewnienia ludności Strefy Gazy żywności i pomocy humanitarnej”.

Niestety, deklaracje te stoją w sprzeczności z tragicznymi skutkami nalotu. Śmierć wolontariuszy, w tym Polaka, który z narażeniem życia niósł pomoc potrzebującym, budzi ogromne kontrowersje i stawia pod znakiem zapytania faktyczną współpracę izraelskiego wojska z organizacjami humanitarnymi.

World Central Kitchen to organizacja non-profit założona przez znanego szefa kuchni José Andrés. Jej misją jest dostarczanie posiłków w regionach dotkniętych kryzysami, klęskami żywiołowymi i konfliktami zbrojnymi. Wolontariusze WCK ryzykują własnym życiem, by zapewnić podstawową pomoc najbardziej potrzebującym.

Śmierć polskiego wolontariusza to ogromna strata nie tylko dla jego bliskich, ale także dla całej społeczności międzynarodowej zaangażowanej w niesienie pomocy humanitarnej. To także tragiczny przykład, jak kruche jest bezpieczeństwo osób, które z oddaniem służą innym w najtrudniejszych warunkach.

Władze polskie powinny domagać się od strony izraelskiej pełnego wyjaśnienia okoliczności tego dramatycznego wydarzenia i pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które dopuściły do ataku na konwój humanitarny. Społeczność międzynarodowa musi zjednoczyć się w apelu o zapewnienie realnej ochrony i wsparcia dla działań organizacji takich jak World Central Kitchen.

Niech ta tragedia będzie przypomnieniem, jak ważna i jednocześnie niebezpieczna jest praca wolontariuszy w strefach ogarniętych konfliktami. Ich poświęcenie i odwaga zasługują na najwyższy szacunek i wsparcie. Pamięć o polskim wolontariuszu, który oddał życie, niosąc pomoc innym, powinna być dla nas wszystkich zobowiązaniem do jeszcze większego zaangażowania w budowę świata, w którym pomoc humanitarna będzie mogła docierać do potrzebujących bez narażania życia tych, którzy ją niosą.

Niezależny portal Warszawa w Pigułce. Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]