Tragedia w Ursusie. Mężczyzna wtargnął na tory. Nie miał żadnych szans
Dramatyczne zdarzenie w Warszawie. W nocy w rejonie Ursusa doszło do śmiertelnego potrącenia przez pociąg. Mężczyzna wszedł na torowisko w miejscu, gdzie jest to zabronione. Zginął na miejscu.

Tragiczne sekundy na torach
Do wypadku doszło około godziny 23:40 na odcinku między stacją Warszawa Ursus a Warszawa Ursus Niedźwiadek. W tym czasie nadjeżdżał pociąg Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej jadący w kierunku Łodzi Fabrycznej.
Według wstępnych ustaleń mężczyzna znalazł się na torach w miejscu niedozwolonym. Maszynista nie miał możliwości skutecznej reakcji. Siła uderzenia była ogromna.
Mężczyzna zginął na miejscu.
Pociąg pełen pasażerów
W składzie znajdowało się od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Dla wielu z nich była to wstrząsająca sytuacja. Pociąg został natychmiast zatrzymany.
Na miejsce szybko dotarły służby ratunkowe – straż pożarna, policja oraz Służba Ochrony Kolei. Działania prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Utrudnienia i śledztwo
W związku z akcją jeden z torów został zablokowany. Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami i zmianami w kursowaniu pociągów na tym odcinku.
Policja zabezpiecza ślady i ustala dokładny przebieg zdarzenia.
Kolejna tragedia w tym rejonie
To nie pierwszy taki wypadek w okolicach Ursusa i Ursusa Niedźwiadka. Służby od dawna apelują o ostrożność i przypominają: wejście na tory w niedozwolonym miejscu to ogromne ryzyko.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.