Tragiczny wypadek w Łomiankach. Nowe ustalenia ws. sprawcy szokują
Tragiczny wypadek w Łomiankach wstrząsnął mieszkańcami i opinią publiczną w całym kraju. W zdarzeniu zginęły dwie młode osoby, a jedna walczy o życie w szpitalu. Śledczy ujawniają nowe okoliczności, które rzucają światło na zachowanie kierowcy odpowiedzialnego za tragedię.

Tragiczny wypadek w Łomiankach. Nowe informacje o sprawcy
W niedzielne popołudnie na drodze krajowej nr 7 w Łomiankach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęły dwie młode osoby. Śledczy ujawniają kolejne szczegóły sprawy, w tym informacje dotyczące stanu kierowcy, który doprowadził do zdarzenia i uciekł z miejsca.
Co się wydarzyło?
Do zdarzenia doszło na wiadukcie nad ulicą Bukową. Według ustaleń policji najpierw samochód marki Audi zderzył się z Toyotą jadącą w kierunku Warszawy. W wyniku uderzenia Toyota dachowała i znalazła się na przeciwległym pasie ruchu, gdzie uderzyła w kolejne pojazdy – Audi, BMW, Toyotę i Hondę.
W wyniku wypadku na miejscu zginęły dwie osoby – 19-letnia kobieta i 15-letni chłopak, pasażerowie Toyoty. Kierowca tego pojazdu został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a jego stan określany jest jako bardzo ciężki. Ranny został także jeden z kierowców innych samochodów.
Po wypadku sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy poszkodowanym. Policja zatrzymała dwóch mężczyzn podróżujących Audi, które brało udział w zdarzeniu.
Nowe ustalenia prokuratury
Śledczy ujawnili, że kierowca Audi był pod wpływem alkoholu. Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie:
Do zdarzenia doszło około godziny 18:00, natomiast – jak wynika z dowodów, którymi na tym etapie dysponujemy – około godziny 14:00 kierowca samochodu Audi, 44-latek, spożył około 1 litra wódki.
Prokurator poinformował również, że w miejscu zamieszkania podejrzanego znaleziono niewielką ilość środków odurzających.
44-letni Patryk R. miał już wcześniej problemy z prawem. Jak ustalili śledczy, posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, między innymi za jazdę pod wpływem alkoholu.
Zarzuty dla podejrzanych
W związku z wypadkiem Patryk R. usłyszał trzy zarzuty:
- spowodowania śmiertelnego wypadku w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia i nieudzieleniem pomocy – za co grozi do 20 lat pozbawienia wolności,
- naruszenia sądowego zakazu prowadzenia pojazdów – zagrożone karą do 5 lat więzienia,
- posiadania środków odurzających – zagrożone karą do 3 lat więzienia.
Drugi z zatrzymanych mężczyzn usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy poszkodowanym, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Co dalej ze sprawą?
Jak przekazał prok. Piotr Antoni Skiba, obecnie trwają czynności procesowe z udziałem podejrzanych w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Nie zapadła jeszcze decyzja o skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie, jednak – jak zaznaczył rzecznik – istnieje duże prawdopodobieństwo, że taki wniosek zostanie złożony wobec obu podejrzanych.
Policja apeluje do wszystkich osób, które były świadkami wypadku lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego dokładnego przebiegu, o kontakt ze służbami.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.