Urząd skarbowy rusza na masowe kontrole. Od 1 kwietnia kontrolerzy wiedzą o Tobie wszystko. Naliczają gigantyczny podatek

W 2025 roku Krajowa Administracja Skarbowa wszczęła wyraźnie mniej formalnych kontroli niż rok wcześniej – w pierwszym półroczu o 16,4% mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku. Kto odetchnął z ulgą, popełnił błąd. Łączna wartość ustaleń z wszystkich działań KAS wzrosła w tym samym roku o 29,1% – z 14,76 mld zł do 19,05 mld zł. Fiskus kontroluje rzadziej, ale za to trafniej. A od 1 kwietnia 2026 roku dostała narzędzie, które zmieniło reguły gry raz na zawsze.

Mężczyzna w rękawiczkach i kurtce pukający do drzwi mieszkania. Fot. Warszawa w Pigułce
Fot. Warszawa w Pigułce

Mniej kontroli, skuteczność rekordowa – 99,2%

Liczby z Ministerstwa Finansów są jednoznaczne. W 2024 roku zakończono 9 829 kontroli podatkowych – o blisko 24% mniej niż rok wcześniej, kiedy było ich 13 023. Trend kontynuowany jest w 2025 roku. W pierwszym półroczu 2025 zakończono 3 979 kontroli podatkowych, czyli o 25,6% mniej niż w analogicznym okresie 2024. W 99,2% zakończonych kontroli w I półroczu 2025 roku stwierdzono nieprawidłowości. Dla porównania, w 2020 roku odsetek ten wynosił 85,8%. Cel wyznaczony przez Ministra Finansów na lata 2025-2028 zakładał 93,1% – fiskus bije go z zapasem.

Paradoks jest prosty: organ podatkowy koncentruje zasoby tam, gdzie ryzyko jest najwyższe, i prawie zawsze trafia. Nie ma przypadkowych kontroli – są precyzyjnie typowane przypadki. W 2025 roku kontrole celno-skarbowe ilustrują ten trend jeszcze wyraźniej: liczba takich kontroli spadła o 27,4%, ale kwota ustaleń wzrosła o 46,4%, do 6,52 mld zł. KAS wykrył też w 2025 roku rekordowe 376,8 tys. fikcyjnych faktur – o 29,2% więcej niż rok wcześniej, o łącznej wartości przekraczającej 10,9 mld zł. To najwyższy wynik od 2017 roku.

Głównym narzędziem nie są jednak formalne kontrole, tylko czynności sprawdzające – mniej sformalizowana, szybsza i trudniejsza do kwestionowania forma weryfikacji. W 2024 roku przeprowadzono ich 2 393 739, czyli o ponad 110 000 więcej niż w 2023. W 2025 roku wzrost kontynuowano – blisko 2,64 mln czynności, o 9,4% więcej. W ramach czynności sprawdzających fiskus może wezwać do wyjaśnień, żądać dokumentów, a zebrany materiał trafia do akt ewentualnej kontroli. Nie ma limitu czasowego – mogą być prowadzone wielokrotnie w odniesieniu do różnych okresów rozliczeniowych. Podatnik nie ma przy tym pełnego dostępu do dowodów, na których organ opiera swoje żądania.

Od kwietnia każda faktura widoczna w systemie fiskusa w czasie rzeczywistym

Krajowy System e-Faktur (KSeF) od 1 lutego 2026 roku obowiązuje największych podatników VAT – tych, których wartość sprzedaży przekroczyła w 2024 roku 200 mln zł. Od 1 kwietnia 2026 roku obejął zasadniczo wszystkich pozostałych przedsiębiorców. Oznacza to koniec faktury papierowej i elektronicznej w dotychczasowym rozumieniu – jedyną dopuszczalną formą jest faktura ustrukturyzowana przesyłana przez platformę KSeF. Każda transakcja między firmami trafia bezpośrednio do systemu administracji skarbowej.

W połączeniu z obowiązkiem prowadzenia od 1 stycznia 2026 roku ksiąg rachunkowych za pomocą programów komputerowych i przekazywania ich do urzędów skarbowych, fiskus zyskuje w 2026 roku bezprecedensowy wgląd w dane o działalności przedsiębiorców. Rozbieżności między fakturami a deklaracjami mogą być wychwytywane automatycznie, bez wszczynania formalnej kontroli. Analitycy podatkowi wprost mówią o epoce „ciągłej kontroli” – ryzyko podatkowe staje się permanentne, nie incydentalne.

75% podatku – od nieudokumentowanej nadwyżki, nie od zakupu

Na tym tle warto wrócić do mechanizmu, który dotyka nie tylko przedsiębiorców, ale też osoby prywatne: sankcyjnego podatku od nieujawnionych dochodów. Zgodnie z art. 25e ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2647 ze zm.) stawka podatku od przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych wynosi 75% podstawy opodatkowania. To najwyższa stawka w polskim systemie podatkowym, i nie ma od niej wyjątków – jest sztywna.

Mechanizm działa w obie strony. Gdy skarbówka stwierdza, że wydatki podatnika przekraczają jego ujawnione dochody, najpierw próbuje ustalić źródło różnicy – na tym etapie można jeszcze wykazać, że środki pochodziły z pożyczki, darowizny czy spadku. Dopiero gdy nie uda się ustalić źródła, stosowana jest stawka 75%. Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że to nie kara, lecz „szczególnego rodzaju podatek”. Ciężar dowodu spoczywa na podatniku: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 maja 2025 r. (I SA/Po 120/25) potwierdził, że to podatnik musi wykazać, iż poniesione wydatki mają pokrycie w opodatkowanych źródłach.

Kluczowe jest zrozumienie, że podatek dotyczy wyłącznie nieudokumentowanej nadwyżki, a nie całej wartości zakupu. Jeśli ktoś kupił mieszkanie za 500 000 zł, może dokumentować oszczędności, kredyt, darowiznę od rodziców – i od każdej z tych kwot musi pokazać konkretne dowody. Dopiero nieudokumentowana różnica stanowi podstawę wymiaru 75% podatku. Jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny: samo twierdzenie o odkładaniu gotówki przez lata, pomimo posiadania rachunków bankowych, jest niewystarczające. Potrzeba wyciągów, umów, orzeczeń sądowych, potwierdzeń odszkodowań.

DAC7 – platforma zna twoje zarobki z Allegro, Vinted i Airbnb

Od 2023 roku w Polsce obowiązuje unijna dyrektywa DAC7, nakładająca na platformy cyfrowe obowiązek raportowania do fiskusa dochodów sprzedających. Allegro, OLX, Vinted, Airbnb, Booking – każda z tych platform przekazała lub przekaże skarbówce dane o osobach, które zarobiły powyżej 2 000 euro rocznie lub przeprowadziły ponad 30 transakcji. Dane mogą obejmować okres od 2023 roku. Urząd ma prawo badać transakcje przez ostatnie 5 lat, licząc od końca roku, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Dotyczy to setek tysięcy osób, które traktowały sprzedaż używanych rzeczy lub wynajem mieszkania jako dodatkowe źródło dochodu wolne od podatku. W wielu przypadkach tak nie jest – i fiskus to teraz wie. Warto zatem przejrzeć historię transakcji na platformach i ocenić, czy sprzedaż miała charakter jednorazowego pozbywania się własnych rzeczy (co do zasady bez podatku), czy regularnej działalności handlowej (co do zasady opodatkowanej).

Co to oznacza dla Ciebie? Dokumentuj zanim zajdzie potrzeba

Najważniejsza zasada ochronna jest prosta i działa niezależnie od skali majątku: każdą większą transakcję finansową dokumentuj na bieżąco, zanim pojawi się jakikolwiek sygnał z urzędu. Wyciągi bankowe, umowy pożyczek, potwierdzenia przekazanych darowizn, orzeczenia sądowe dotyczące spadków, umowy kredytowe – to dokumenty, które w razie kontroli muszą być dostępne natychmiast. Podatnik wezwany do wyjaśnień ma ograniczony czas na zebranie dowodów; urzędnicy przystępują do postępowania zazwyczaj już ze wstępnymi ustaleniami.

Osoby, które przez ostatnie lata regularnie otrzymywały pożyczki od rodziny, powinny sprawdzić, czy były one właściwie udokumentowane. Od 2016 roku pożyczki od najbliższych muszą być zawarte na piśmie i zgłoszone do urzędu skarbowego. Niezgłoszona pożyczka może zostać potraktowana jako nieujawnione źródło dochodu i opodatkowana stawką 75%, zamiast preferencyjnej stawki podatku od czynności cywilnoprawnych. Skarbówka ma dostęp do historii transakcji bankowych – wpłata dużej gotówki na konto przed zakupem nieruchomości bez dokumentacji źródła tej gotówki to czerwona flaga dla systemu analitycznego KAS. Średni czas trwania kontroli celno-skarbowej w ubiegłych latach wynosił ponad 370 dni – to rok życia z trwającą procedurą. Jeśli kontrola się zaczyna, warto od pierwszego dnia skonsultować się z doradcą podatkowym, bo materiał zebrany na początku postępowania decyduje często o jego końcowym wyniku.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl