Urzędy skarbowe uruchamiają kontrole. Trzeba zapłacić podatek od mebli, rowerów, samochodów i elektroniki. Kara to nawet 93 tysiące zł [26.02.2026]

Zakupy z drugiej ręki biją w Polsce rekordy popularności. Według raportu PMR dla Allegro Lokalnie 75 proc. Polaków kupiło coś używanego w 2023 roku. Tyle że większość kupujących nie ma pojęcia, że jeśli zapłacili za tę rzecz ponad 1000 zł osobie prywatnej, ciąży na nich obowiązek podatkowy – i to w ciągu zaledwie 14 dni. Najnowsza informacja jest jednak jednak zmiana: Ministerstwo Finansów zapowiedziało podniesienie tego progu.

Grafika poglądowa (generowana automatycznie za pomocą Gemini).

Podatek płaci kupujący, nie sprzedający – i musi wiedzieć o tym sam

Mowa o podatku od czynności cywilnoprawnych, czyli PCC. Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy z 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. z 2000 r. nr 86 poz. 959 ze zm.) umowa sprzedaży rzeczy ruchomej podlega opodatkowaniu stawką 2 proc. od jej wartości. Zwolnienie przysługuje tylko wtedy, gdy kupowana rzecz nie przekracza 1000 zł – próg obowiązuje od momentu wejścia ustawy w życie, czyli od 1 stycznia 2001 roku, i przez 25 lat nie był ani razu zmieniany.

Podatek dotyczy zakupu od osoby prywatnej – czyli dokładnie tego, co dzieje się codziennie na OLX, Vinted, Allegro Lokalnie czy Facebook Marketplace. Smartfon za 1500 zł to 30 zł podatku. Laptop za 3000 zł – 60 zł. Rower elektryczny za 4500 zł – 90 zł. Kwoty niewielkie, ale obowiązek jak najbardziej realny.

Co istotne – odpowiada za to kupujący, nie sprzedający. Sprzedawca może nawet nie wiedzieć o twoim obowiązku. Nikt ci o tym nie przypomni – musisz sam pilnować terminu, wypełnić deklarację PCC-3 i wpłacić podatek. Od momentu zawarcia umowy masz na to 14 dni – niezależnie od tego, czy transakcja była pisemna, ustna, czy po prostu przelałeś pieniądze i odebrałeś towar.

Fiskus widzi twoje zakupy na platformach już od 2023 roku

Do niedawna takie transakcje praktycznie umykały kontroli. Zmieniła to unijna dyrektywa DAC7, którą Polska wdrożyła w 2023 roku. Od tamtej pory Allegro, OLX, Vinted, Facebook Marketplace i Airbnb mają obowiązek przekazywać administracji skarbowej dane o użytkownikach i ich transakcjach: imię, nazwisko, adres, numer PESEL, wartość sprzedaży i liczbę transakcji. Raporty trafiają do urzędów kwartalnie.

Dane te służą nie tylko do tropienia sprzedających zarabiających na handlu. System potrafi również wychwycić kupujących, którzy regularnie nabywają rzeczy o wartości powyżej progu i nie składają deklaracji PCC-3. Jeśli w systemie pojawia się transakcja powyżej 1000 zł między osobami fizycznymi, a w ciągu 14 dni nie wpłynęło żadne zgłoszenie – mechanizm kontrolny uruchamia się automatycznie. Zgłoszenia dotyczą nie tylko osób handlujących masowo. Wystarczy jeden zakup: używany aparat za 3500 zł, rower górski za 1800 zł, konsola do gier za 1200 zł.

Za brak deklaracji nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych kary

Niezłożenie deklaracji PCC-3 i nieuregulowanie podatku to wykroczenie skarbowe, a przy wyższych kwotach lub uporczywym uchylaniu się – przestępstwo. Do zaległego podatku urząd dolicza odsetki. Grzywna, zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego, może wynieść od jednej dziesiątej do 20-krotności minimalnego wynagrodzenia. Przy aktualnej płacy minimalnej wynoszącej 4806 zł (w 2026 roku) oznacza to widełki od ok. 480 zł do ponad 96 000 zł. Ostateczna wysokość zależy od tego, jak długo trwało opóźnienie, czy działałeś umyślnie i czy sam zgłosiłeś się z zaległością.

To ostatnie ma znaczenie. Czynny żal – czyli dobrowolne zgłoszenie się do urzędu z zaległym podatkiem, zanim urząd sam to wykryje – pozwala liczyć na łagodniejsze traktowanie. Jeśli urząd wykryje zaległość pierwszy, kara będzie wyższa. Im dłużej trwa zwłoka, tym dotkliwsze konsekwencje.

Zestawy i pakiety: urząd patrzy na łączną wartość umowy

Popularna próba obejścia progu – rozbicie transakcji na mniejsze pozycje – nie działa. Jeśli kupujesz od tej samej osoby, tego samego dnia, kilka przedmiotów i ich łączna wartość przekracza 1000 zł, liczy się suma, nie poszczególne składowe. Komputer z monitorem i klawiaturą sprzedawany jako zestaw za 1200 zł to jedna transakcja objęta PCC. Nie ma znaczenia, że monitor kosztował 400 zł, a reszta sprzętu razem 800 zł.

Nie pomaga też rozłożenie płatności w czasie. Jeśli umówiłeś się na rower za 1100 zł i płacisz 500 zł teraz, a 600 zł za tydzień – podatek i tak jest należny, bo liczy się moment zawarcia umowy i jej wartość, a nie data płatności.

Kiedy nie płacisz PCC – zakupy od firm i od bliskiej rodziny

Obowiązek nie powstaje, gdy kupujesz od firmy, która wystawia fakturę VAT. Podatek VAT i PCC się wzajemnie wykluczają – jeśli sprzedawca jest podatnikiem VAT (nawet zwolnionym z VAT ze względu na niskie obroty), kupujący nie płaci PCC.

Zwolnienie obejmuje też transakcje w kręgu najbliższej rodziny: małżonkowie, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierbowie i ich zstępni, rodzice małżonka oraz małżonkowie dzieci. Jeśli kupujesz używany samochód od brata za 10 000 zł – PCC nie płacisz. Ale jeśli sprzedającym jest kuzyn, wujek czy teściowa – danina obowiązuje w pełni.

Ministerstwo Finansów podnosi próg do 3000 zł – ale nie od razu

Tu jednak nadchodzi istotna zmiana. 24 lutego 2026 roku Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło w rządowym wykazie prac legislacyjnych, że pracuje nad nowelizacją ustawy o PCC. Celem jest podniesienie progu zwolnienia przy sprzedaży rzeczy ruchomych z 1000 zł do 3000 zł.

Resort uzasadnia zmianę wprost: próg 1000 zł obowiązuje nieprzerwanie od 2001 roku i przez 25 lat nie był ani razu dostosowywany do inflacji. W tym czasie skumulowany wzrost cen wyniósł ok. 111 proc., a przeciętne wynagrodzenie w gospodarce wzrosło o blisko 300 proc. Jak wskazuje MFiG, przy niskich wartościach transakcji koszty rozliczeń – zarówno po stronie podatnika, jak i urzędu – zbliżają się lub wręcz przewyższają sam podatek, a jego egzekwowanie generuje wyższe koszty niż wpływy do budżetu.

Projekt ma być przyjęty przez Radę Ministrów w II kwartale 2026 roku, a następnie trafić do Sejmu. Jak wskazuje portal Propertynews, jeśli ścieżka legislacyjna przebiegnie zgodnie z harmonogramem, nowe przepisy mogłyby wejść w życie najwcześniej od 2027 roku. Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym KPMG w Polsce, ocenił w komentarzu dla Prawo.pl, że „podwyżka limitu to krok w dobrym kierunku, ponieważ próg 1000 zł obowiązuje od wielu lat i od dawna nie przystaje do realiów gospodarczych. Jednak 3 tys. zł również nie wydaje się wystarczająco wysoką kwotą”.

Dopóki nowe przepisy nie wejdą w życie – a nie stanie się to wcześniej niż za kilkanaście miesięcy – obowiązuje obecny próg 1000 zł i wszystkie wynikające z niego obowiązki.

Co zrobić, żeby nie mieć problemów z urzędem

Przed każdym zakupem od osoby prywatnej warto sprawdzić, czy kwota przekracza 1000 zł – i jeśli tak, od razu zaplanować złożenie deklaracji. Formularz PCC-3 jest dostępny w e-Urzędzie Skarbowym, a jego wypełnienie zajmuje kilka minut. Podatek wpłacasz przelewem na konto właściwego urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od zakupu.

Zachowaj dokumentację każdej transakcji: screenshot rozmowy ze sprzedającym, potwierdzenie przelewu, wypełniony formularz i dowód wpłaty podatku. W razie pytań z urzędu – a przy bardziej wartościowych zakupach pytania się zdarzają – masz czym się wykazać. Jeśli masz wątpliwości co do kwalifikacji konkretnej transakcji, każdy urząd skarbowy ma infolinię, a pytanie można zadać też przez ePUAP.

Warto też pamiętać, że brak rozliczenia PCC może mieć szersze konsekwencje niż sama grzywna. Przy kontroli finansowej obejmującej niewyjaśnione źródła dochodu nieudokumentowane wydatki na używane rzeczy mogą wywołać dodatkowe pytania – i w skrajnych przypadkach skutkować naliczeniem podatku 75 proc. od nieudokumentowanej nadwyżki wydatków nad udokumentowanymi przychodami. Dokumentacja zakupów chroni podwójnie: przed konsekwencjami PCC i przed ryzykiem szerszej kontroli.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl