Uwaga kredytobiorcy. Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Dziś, 2 czerwca 2026 r., Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny zostawiła stopy procentowe tam, gdzie były. Główna stopa referencyjna NBP pozostaje na poziomie 3,75 proc. – dokładnie tam, gdzie trafiła po jedynej tegorocznej obniżce w marcu. Dla milionów kredytobiorców ze zmiennym oprocentowaniem oznacza to kolejny miesiąc bez ulgi w ratach. A widmo kolejnej obniżki cofa się na osi czasu coraz dalej.

Fot. Warszawa w Pigułce

Co RPP zdecydowała i dlaczego to nikogo nie zaskoczyło

Czerwcowe posiedzenie Rady przebiegło dokładnie tak, jak prognozowała niemal cała branża analityczna. – Piątkowy odczyt inflacji zamknął drzwi do potencjalnych rozważań na temat podwyżek stóp procentowych – powiedział PAP Kamil Łuczkowski, ekonomista Banku Pekao, cytowany przez Dziennik.pl. W piątek GUS opublikował szybki szacunek inflacji za maj: 3,1 proc. rok do roku wobec 3,2 proc. w kwietniu. Wynik minimalnie lepszy od oczekiwań dał RPP komfort do bezczynności – ani nie zmuszał do podwyżki, ani nie zachęcał do cięcia.

RPP utrzymała wszystkie stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 3,75 proc., lombardowa 4,25 proc., depozytowa 3,25 proc., redyskontowa weksli 3,80 proc. i dyskontowa weksli 3,85 proc.

– Zgodnie z oczekiwaniami stopa referencyjna NBP została pozostawiona na pułapie 3,75 proc. Dane o inflacji za maj dały RPP przestrzeń, by w najbliższych miesiącach kontynuować monitorowanie rozwoju sytuacji makroekonomicznej – skomentował Bartosz Sawicki, analityk z Exante, cytowany przez Business Insider Polska. Sawicki zwrócił uwagę na ironię sytuacji: inaczej niż Europejski Bank Centralny, który w obliczu rosnącej inflacji właśnie podnosi stopę depozytową o 25 pb., polska RPP może sobie pozwolić na spokojne obserwowanie.

Kontekst: rok temu wszyscy czekali na cięcia. Bliski Wschód wszystko zmienił

Jeszcze w lutym 2026 r. rynek i większość ekonomistów spodziewała się, że RPP wyjdzie z marcowej obniżki i będzie kontynuować łagodzenie polityki pieniężnej przez cały rok. Od szczytu stóp w 2023 r. Rada ścięła je łącznie o 200 punktów bazowych – po 25 pb. w maju 2025, lipcu, wrześniu, październiku, listopadzie i w marcu 2026 r. Gdy w lutym inflacja CPI wyniosła 2,1 proc. i zbliżała się do celu RPP (2,5 proc.), kolejne obniżki wydawały się kwestią tygodni.

Uderzenie sił USA i Izraela w Iran oraz blokada Cieśniny Ormuz odwróciły ten scenariusz o 180 stopni. Ropa Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a marcowy odczyt CPI skoczył do 3 proc. rok do roku. – W najbliższym czasie nie przewiduję możliwości obniżenia stóp procentowych – oświadczył wprost prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji po kwietniowym posiedzeniu RPP, cytowany przez StockWatch.pl. Majowa konferencja była jeszcze ostrzejsza w tonie.

Kiedy kolejna obniżka? Ekonomiści mówią: może 2028

Konsensus ekonomistów ankietowanych przez Europejski Kongres Finansowy zakłada, że inflacja CPI wróci punktowo do celu NBP wynoszącego 2,5 proc. dopiero w latach 2028-2029 – po 3,3 proc. średniorocznie w 2026 r. i 3,1 proc. w 2027 r. Do tego czasu stopy mają pozostać bez zmian. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, Polacy z kredytami ze zmiennym oprocentowaniem czekają na ulgę w ratach jeszcze co najmniej 2 lata.

Bardziej optymistyczny jest Bartosz Turek, ekonomista i analityk rynku nieruchomości. – Na dziś scenariusz najbardziej prawdopodobny to brak zmian poziomu stóp procentowych w bieżącym roku i powrót do obniżek dopiero w 2027 roku – ocenił Turek, cytowany przez Wroclaw.pl. Wszystko zależy od tego, jak długo i jak głęboko szok inflacyjny z Bliskiego Wschodu będzie wpływał na ceny paliw i energii w Polsce. Ekspert szacuje, że skala tego szoku będzie znacznie mniejsza niż w latach 2022-2023, co daje szansę na powrót inflacji do akceptowalnego poziomu przed 2028 r.

Scenariusz podwyżek – jeszcze kilka miesięcy temu traktowany jako egzotyczny – zaczyna pojawiać się w analizach. Rzeczpospolita ocenia, że obniżki stóp procentowych w tym roku są bardzo mało prawdopodobne, a bardziej możliwe są podwyżki, gdyby sytuacja inflacyjna miała się pogarszać.

Co to oznacza dla Ciebie? Rata kredytu bez zmian, lokata bez rewolucji

Dla 2,6 mln polskich kredytobiorców hipotecznych ze zmienną stopą decyzja RPP oznacza, że rata pozostaje na obecnym poziomie przez co najmniej kolejny miesiąc – a realnie, przy obecnych prognozach, przez wiele kolejnych miesięcy. Oprocentowanie kredytów hipotecznych zależy głównie od stawki WIBOR 3M lub 6M, a ta podąża za decyzjami RPP z kilkutygodniowym opóźnieniem. Jeśli chcesz zablokować obecne oprocentowanie – stałe oprocentowanie na 5 lat jest dziś dostępne w kilku bankach na poziomach zbliżonych do zmiennego, a w razie kolejnych podwyżek stóp stanowi realną ochronę. Właściciele lokat i kont oszczędnościowych mają z kolei powód do spokoju: oprocentowanie depozytów nie spadnie, a przy ryzyku podwyżek może nawet wzrosnąć. Kolejne posiedzenie RPP zaplanowano na 1-2 lipca – ważniejsze od samej decyzji będzie to, co prezes Glapiński powie na konferencji prasowej 3 czerwca i jak zinterpretuje lipcową projekcję inflacji NBP.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl