Uwaga wyborco! Jeden błąd i utracisz prawo do głosowania
Zbliżająca się druga tura wyborów prezydenckich budzi coraz większe emocje. Tymczasem w cieniu przedwyborczych debat i sondaży pojawił się ważny komunikat, który dotyczy setek tysięcy wyborców. Jak przypominają urzędnicy, czas na działanie jest ściśle ograniczony.

Pilne przed II turą. Kto tego nie zrobi, może nie zagłosować
Czasu jest coraz mniej, a wielu wyborców wciąż nie dopełniło formalności. Druga tura wyborów prezydenckich już 1 czerwca, ale zanim będzie można oddać głos, trzeba pamiętać o jednym kluczowym obowiązku. W przeciwnym razie – głos przepadnie.
Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało pilny komunikat skierowany do wyborców, którzy chcą zmienić miejsce głosowania. Dotyczy to nie tylko tych, którzy na co dzień mieszkają w innym miejscu niż są zameldowani, ale także tych, którzy już głosowali poza domem w I turze, a teraz chcieliby wrócić do swojego stałego obwodu.
Wniosek o zmianę miejsca głosowania można złożyć do czwartku 29 maja. Procedura nie jest skomplikowana – można to zrobić osobiście w urzędzie lub przez internet, korzystając z profilu zaufanego lub aplikacji mObywatel.
Kiedy wyborca otrzyma zaświadczenie o prawie do głosowania, zostaje jednocześnie skreślony z dotychczasowego spisu wyborców. To oznacza, że jeśli zgubi dokument, nie będzie mógł oddać głosu w żadnym lokalu.
Instrukcja krok po kroku dla tych, którzy wybierają drogę online: należy wejść na stronę mObywatel.gov.pl, zalogować się, wybrać zakładkę „Twoje dane”, następnie „Centralny Rejestr Wyborców” i złożyć wniosek. Potwierdzenie z nowym miejscem głosowania trafi na skrzynkę ePUAP.
Warto też pamiętać, że cisza wyborcza rozpocznie się w nocy z piątku na sobotę i potrwa do zakończenia głosowania w niedzielę 1 czerwca o godz. 21:00. W tym czasie obowiązuje zakaz prowadzenia agitacji, także w Internecie. Za publikację sondaży grozi nawet milion złotych grzywny.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.