Viki Gabor zaatakowana w Warszawie. Rodzina wydała oświadczenie: „Nie możemy czuć się bezpieczni”

Viki Gabor wraz ze swoim ojcem została zaatakowana na jednej z warszawskich ulic. Piosenkarkę obrzucili wyzwiskami, z jej opiekuna pobili. 

Fot. Serecki, CC BY-SA 4.0 / Wikipedia

Do zderzenia doszło 11 września w późnych godzinach wieczornych. 13-latka z rodzicami wybrała się na zakupy przy ulicy Konstruktorskiej. Razem z mamą czekała przed sklepem, a ojciec wszedł do środka. Wtedy zauważyła dwóch młodych mężczyzn, którzy wobec niej zaczęli używać wulgaryzmów i kazali oddać pieniądze.

Kiedy ze sklepu wyszedł ojciec piosenkarki i zwrócił mężczyznom uwagę, rzucili go na ziemię i zaczęli kopać. Zauważył to ochroniarz, który wezwał policję, a sprawcy w tym czasie uciekli. Mężczyźnie udzielono pomocy medycznej, a policja ustaliła okoliczności napaści. Po kilku minutach udało się zatrzymać agresorów, którzy byli pod wypływem alkoholu. Usłyszeli zarzuty usiłowania rozboju. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Viki Gabor jest młodą piosenkarką pochodzenia romskiego, która zwyciężyła w 17 konkursie piosenki Eurowizji dla Dzieci. Wygrała drugą edycję programu The Voice Kids. Od tego czasu współpracowała z czołowymi polskimi wykonawcami i twórcami, między innymi z Kayah. Nagrała takie utwory jak „Superhero” czy „Ramię w Ramię”.

„Kochani, fakt jest taki, że zdarzenie z 11.09.2020 naprawdę miało miejsce. Jest to dla nas bardzo smutne, ze w czasach, w których żyjemy, nie możemy czuć się bezpieczni. Na całe szczęście mój mąż (tata Viki) czuje się dobrze, choć odniósł kilka poważnych obrażeń – dziękujemy za troskę. Z tego miejsca przede wszystkim chcieliśmy bardzo podziękować wszystkim, którzy udzielili nam tego dnia pomocy: ochroniarzowi, który zareagował na tę sytuację, policji za szybką interwencję i uchwycenie sprawców (Komenda Rejonowa Policji Warszawa ll, ul. Malczewskiego 3/5/7), dziękujemy medykom i przechodniom, którzy nie przeszli obojętnie i udzielili wsparcia w schwytaniu sprawców (…) Mamy nadzieję, że sprawcy poniosą odpowiednią karę i że to będzie dla nich nauczka na całe życie. Bardzo prosimy o uszanowanie prywatności naszej rodziny i zaprzestanie kontaktowania się celem uzyskania komentarza” – czytamy w oświadczeniu przesłanym do Onetu.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c