W Warszawie kolejka do Primarka była niespotykana [WIDEO]. W Anglii rozwiązali to inaczej

W sobotę po 3 tygodniach galerie handlowe zostały otwarte w pełni. Przed Primarkiem zebrał się spory tłum chętnych na zakupy. Jeszcze po godzinie 10, kolejka do sklepu była duża, ale stało się w niej około pół godziny. Potem klienci czekali o wiele dłużej, gdyż kolejka do wejścia ciągnęła się niemal przez całą galerię!


Jakość filmu została celowo zaniżona, by nie ujawniać wizerunku kupujących. Obecnie w kolejce czeka się po kilka godzin, a nie jak wcześniej od pół do godziny czasu.

Kolejki spowodowane są nie tylko długim czasem zamknięcia sklepów i okresem przedświątecznym, ale także prowadzonymi obostrzeniami. Na 15 m2 może znajdować się tylko jeden klient. Obsługa i ochrona skrupulatnie liczą wchodzących i wychodzących tak, by stosować się do przepisów. Premier Mateusz Morawicki zastrzegł bowiem, że będą przeprowadzane kontrole. Klienci, którzy nie zasłaniają ust i nosa oraz nie zachowują odległości mogą liczyć się z 500 zł mandatem. Sklep, który nie przestrzega reżimu sanitarnego może nawet zostać zamknięty.

W Anglii sklepy sieci Primark zostaną ponownie otwarte 2 grudnia.

Niektóre z nich będą pracować nawet 24 godziny na dobę by sprostać ogromnej liczbie chętnych na zakup.

Ponownie otwieramy się w Anglii od 2 grudnia!  Aby pomóc klientom rozłożyć zakupy i zmniejszyć kolejki w sklepach, wydłużyliśmy nasze godziny otwarcia, a wybrane sklepy mogą handlować nawet przez 24 godziny od otwarcia 2 grudnia do zamknięcia 3 grudnia.” – czytamy w komunikacie sieci. 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c