W Warszawie upał już od samego rana. Genialny trik z wentylatorem pomoże Ci szybko schłodzić mieszkanie

Zwykły wentylator to nie klimatyzacja. Sam wentylator nie pozwoli Wam na szybkie obniżenie temperatury. Jest jednak jeden prosty trik dzięki któremu szybciej je schłodzicie. Wszystko czego Wam trzrba to wentylator i okno.

Wentylator. | Fot. Warszawa w Pigułce
Wentylator. | Fot. Warszawa w Pigułce

W Warszawie już od samego rana jest ponad 30 stopni. To nie koniec, bo wysokie temperatury mają utrzymać się aż do czwartku. Noce są jednak chłodniejsze i dzięki temu można wykonać prosty trik z wentylatorem, który pozwoli wam schłodzić mieszkanie efektywniej niż zwykle.

Zwykły wentylator nie działa jak klimatyzacja. Nie chłodzi powietrza sam z siebie, tylko wprawia je w ruch. Jest jednak prosty sposób, by wykorzystać go znacznie skuteczniej. Wystarczy odpowiednio ustawić go przy oknie.

Ustawienie ma znaczenie

Najczęstszy błąd polega na ustawieniu wentylatora bezpośrednio w oknie albo tuż przy samej framudze. W teorii ma on wtedy wydmuchiwać gorące powietrze na zewnątrz. W praktyce efekt bywa słaby, bo powietrze zaczyna krążyć przy samym oknie, a część chłodniejszego powietrza, które mogłoby wejść do mieszkania, jest od razu wypychana na zewnątrz.

Lepszy trik polega na tym, by postawić wentylator około pół metra do półtora metra od otwartego okna i skierować go na zewnątrz. Dzięki temu urządzenie tworzy silniejszy strumień powietrza, który porywa ciepłe powietrze z pomieszczenia i wypycha je przez okno. To znacznie skuteczniejsze niż zwykłe mieszanie gorącego powietrza w pokoju.

Najlepiej działa przy przeciągu

Największy efekt uzyskasz wtedy, gdy w mieszkaniu można zrobić przepływ powietrza. W jednym pokoju otwórz okno, przez które będzie wpadać chłodniejsze powietrze, a w drugim ustaw wentylator tak, by wydmuchiwał gorące powietrze na zewnątrz. Wtedy wentylator działa jak prosty wyciąg, a mieszkanie zaczyna się szybciej przewietrzać.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się wieczorem, nocą i wcześnie rano, gdy temperatura na zewnątrz jest niższa niż w środku. Wtedy można realnie obniżyć temperaturę w mieszkaniu, bo do środka wpada chłodniejsze powietrze, a nagrzane powietrze jest wypychane na zewnątrz.

To działa, ale w dzień pogorszy sprawę

Warto jednak pamiętać o jednej zasadzie: jeśli na zewnątrz jest cieplej niż w mieszkaniu, otwieranie okien i wymuszanie obiegu powietrza może dać odwrotny efekt. Do środka zacznie wpadać gorące powietrze, a mieszkanie będzie się nagrzewać jeszcze szybciej.

Dlatego w największy upał najlepiej zamknąć okna, zasłonić rolety lub zasłony i ograniczyć dopływ słońca. Wentylator warto wtedy skierować bezpośrednio na siebie. Nie obniży temperatury w pokoju, ale przyspieszy parowanie potu ze skóry, przez co ciało będzie odczuwać wyraźną ulgę.

Prosty trik bez klimatyzacji

Wentylator nie zastąpi klimatyzacji, ale ustawiony w odpowiedni sposób może naprawdę pomóc. Kluczowe jest to, by nie traktować go wyłącznie jako urządzenia do mieszania powietrza. Przy otwartym oknie może działać jak domowy wyciąg, który usuwa najcieplejsze powietrze z mieszkania.

Najważniejsze zasady są proste: nie stawiaj wentylatora bezpośrednio w oknie, ustaw go kawałek dalej i skieruj na zewnątrz. Rób to wtedy, gdy na dworze jest chłodniej niż w mieszkaniu. W ciągu dnia chroń pomieszczenia przed słońcem, a wentylator kieruj na siebie. To najprostszy sposób, by przetrwać upał bez robienia z mieszkania piekarnika.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl