Warszawiacy ujawnili, ile płacą za czynsz. Mamy nowe dane – rozstrzał cenowy jest gigantyczny [RAPORT]
Temat opłat mieszkaniowych w stolicy nie przestaje grzać, a kolejne napływające do nas informacje tylko potwierdzają, że warszawski rynek opłat administracyjnych to prawdziwa dżungla. Czy 350 złotych za mieszkanie na Białołęce to mit? A może 1900 złotych na Ursynowie to nowa, smutna norma? Po przeanalizowaniu kolejnej porcji Waszych komentarzy, aktualizujemy nasz raport. Zobaczcie, jak drastycznie różnią się stawki w zależności od dzielnicy, spółdzielni i statusu prawnego lokalu.

Fot. Shutterstock
Czynszowa mapa Warszawy – od „groszy” po tysiące złotych
Jako redakcja „Warszawa w Pigułce” kontynuujemy nasze badanie oparte na deklaracjach Czytelników. Nowe dane, które od Was otrzymaliśmy, rzucają jeszcze więcej światła na dysproporcje w opłatach. Okazuje się, że w stolicy można znaleźć perełki, gdzie opłaty są symboliczne, jak i miejsca, które drenują portfele do granic możliwości.
Szczególną uwagę w nowym zestawieniu zwracają skrajności. Z jednej strony mamy Białołękę, gdzie jeden z mieszkańców płaci zaledwie 350 zł za 29 metrów, czy Centrum, gdzie ktoś zadeklarował 900 zł za 62 metry (co wydaje się stawką niespotykanie niską jak na tę lokalizację, prawdopodobnie w starym zasobie). Z drugiej strony szokują stawki na Natolinie i Ursynowie, gdzie kwoty rzędu 1900 zł za niewiele ponad 60 metrów stają się rzeczywistością wielu rodzin.
Widać też wyraźny podział na „starą” i „nową” Warszawę. Mieszkańcy Żoliborza (WSM) czy starych Bielan często cieszą się stawkami poniżej 900–1000 zł, podczas gdy lokatorzy nowych osiedli na „Sadybie” czy „Stokłosach” muszą liczyć się z wyższymi kosztami, choć i tu zdarzają się wyjątki.
Wielka Tabela Czynszów w Warszawie (Zaktualizowana)
Poniżej prezentujemy rozszerzone zestawienie stawek czynszowych, stworzone na podstawie deklaracji naszych Czytelników. Odrzuciliśmy dane z innych miast (pojawiały się głosy z Wrocławia, Kielc czy Bogatyni), by skupić się wyłącznie na realiach stołecznych. Tabela uszeregowana jest alfabetycznie według dzielnic.
| Dzielnica / Rejon | Metraż (m²) | Wysokość czynszu (zł) |
|---|---|---|
| Bemowo | 60 | 1300 |
| Białołęka | 29 | 350 |
| Białołęka | 42 | 505 |
| Bielany | 23 | 650 |
| Bielany | 42 | 650 |
| Bielany | 47 | 1200–1620 |
| Bielany | 54 | 1635 |
| Bielany | 67 | 1000 |
| Bielany | 73 | 1200 |
| Bródno | 38 | 752–900 |
| Bródno | 54 | 1350 |
| Centrum | 62 | 900 |
| Gocław | 50 | 680 |
| Gocław | 57 | 1250 |
| Gocław | 79 | 2000 |
| Grochów | 52 | 1100 |
| Grochów | 83 | 1500 |
| Grochów (Witolin) | 60 | 1300 |
| Jelonki | 49 | 800 (+prąd) |
| Jelonki | 63 | 1500 |
| Kabaty | – | ok. 1100–1160 |
| Mokotów | 30 | 750 |
| Mokotów | 37 | 850 |
| Mokotów | 40 | 970 |
| Mokotów | 42 | 850 |
| Mokotów | 47 | 1200 |
| Mokotów | 63 | 1400 |
| Mokotów (Dolny) | 49 | 1300 |
| Mokotów (Sadyba) | 54 | 1100 |
| Natolin | 64 | 1900 |
| Ochota | 58 | 1100 |
| Ochota (Stara) | 60 | 780 |
| Praga (lokal komunalny) | 46 | 1200 |
| Praga (lokal komunalny) | 79 | 3200 |
| Praga Północ | 68 | 1305 |
| Saska Kępa | 45 | 1100 |
| Służew / Służewiec | 34 | 900 (komunalne) |
| Służew | 55 | 1360 |
| Śródmieście | 42 | ok. 2000 |
| Tarchomin | 47 | 1140 |
| Targówek | 37 | 700 |
| Targówek | 60 | 850 |
| Ursus | 49 | 1015 |
| Ursus | 81 | 1200 (+prąd) |
| Ursynów | 47 | 1020–1350 |
| Ursynów | 53 | 1023 |
| Ursynów | 56 | 1100 |
| Ursynów | 60 | 1500–1900 |
| Ursynów (Stokłosy) | 34 | 805 |
| Wola | 26,8 | 650 |
| Wola | 30 | 500 (socjalne) |
| Wola | 43 | 980 |
| Wola | 46 | 1100 |
| Żoliborz | 47 | 880 |
| Żoliborz (Sady) | 56 | 1650 |
Dane: Opracowanie własne na podstawie komentarzy czytelników „Warszawa w Pigułce”. Kwoty są deklaracjami użytkowników i mogą obejmować różne składowe (np. zaliczki na media).
Co to oznacza dla Ciebie?
Rozszerzone wyniki naszego badania pozwalają na wyciągnięcie jeszcze bardziej precyzyjnych wniosków dla każdego mieszkańca Warszawy.
Przede wszystkim, mit „taniej płyty” nie zawsze się sprawdza. Choć stare budownictwo na Ochocie czy Woli bywa tanie w utrzymaniu, to przykłady z Ursynowa czy Żoliborza pokazują, że spółdzielnie potrafią narzucić stawki dorównujące nowym apartamentowcom. Jeśli mieszkasz w bloku z wielkiej płyty i płacisz powyżej 15 zł za metr kwadratowy czynszu, warto przyjrzeć się finansom swojej spółdzielni.
Po drugie, uważaj na mieszkania bezczynszowe i „tanie” okazje. W komentarzach pojawił się głos właściciela domu, który „czynszu nie płaci”. To prawda, ale w przypadku mieszkań w blokach, brak czynszu administracyjnego oznacza zazwyczaj wyższe koszty własne (ogrzewanie gazowe, samodzielne umowy na wywóz śmieci). Z kolei niskie czynsze na poziomie 350–500 zł (Białołęka, Wola) to często stawki bazowe, które po doliczeniu mediów realnie wzrosną dwukrotnie. Planując budżet, zawsze zakładaj ten czarny scenariusz.
Po trzecie, drastyczne różnice w lokalach komunalnych. Nasze zestawienie pokazuje, że mieszkanie komunalne może kosztować 900 zł, ale też szokujące 3200 zł (przypadek z Pragi). To sygnał, że stawki w zasobach miejskich są bardzo zróżnicowane i zależą od dochodów najemcy oraz standardu lokalu. Mieszkanie od miasta nie zawsze oznacza automatycznie taniego życia.
„`

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.