Warszawiacy w szoku po śmierci 15-letniej dziewczynki. Policja i prokuratura pracowały do późna
Tragiczne wydarzenia na ulicy Cybernetyki na wysokości numeru 15. Samochód śmiertelnie potrącił 15-letnią dziewczynkę.

Zdarzenie w systemach policyjnych zarejestrowano o godzinie 15.18.
Kierowca opla potrącił 15-letnią dziewczynkę. Była reanimowana, ale nie udało się jej uratować. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca był trzeźwy.
Są bardzo duże utrudnienia w ruchu. Na miejscu trwają policyjne czynności.
Warszawiacy są w szoku, a pod naszym postem możemy przeczytać takie komentarze:
„Ubrani na czarno, jak jest ciemno, to są niewidoczni. Poza centrum miasta, przejścia praktycznie nieoswietlone…. kierowcy w stresie, bo muszą uważać na ruch na jezdni i monitorować chodniki i pobocze, bo nie wiadomo czy ktoś wejdzie na jezdnię….. gdzie się podziały zasady bezpieczeństwa pieszych na drodze, jakich kiedyś uczono w domu i szkole. Stań przed przejściem i rozejrzyj się w prawo, w lewo, jeszcze raz w prawo. To są sekundy i nie ryzykuje się zycia. Kierowca też czlowiek…”.
„Przed przejściem bez względu na kolor światła i rodzaj przejścia Ustawodawca zapisał, przewidując <<zachowanie należytej ostrożności>> co to oznacza? to że trzeba mieć się na baczności z jednej strony czy drugiej najsłabszy jest czynnik ludzki ……………..<<życie i zdrowie ma się jedno>> to nie gra komputerowa gdzie game over i zaczynamy od nowa.. Przykre, ale uważajmy bo co po Sądzie, oznaczeniu winowajcy, skoro życia nikt nikomu nie odda. Na przejściu- stajemy oglądamy się w lewo,prawo ,lewo , gdy się upewnimy że jest bezpiecznie przechodzimy? przechodzimy nie przebiegamy, nie wjeżdżamy, zachowujemy czujność gdyż zawsze jest ryzyko że ,,coś pójdzie nie tak,, a może jak uczy historia. Najgorsze jest to że to media wywołały bezkarność i bezmyślność biją pianę jaka to wspaniała zmiana przepisów nastąpiła gdyż pieszy ma pierwszeństwo ……nie wspomniano przypadkiem o zachowaniu należytej ostrożności a to jest najważniejsze i nie ma że słuchawki ,telefonik, nie ma że boli/szkoda życia mogła je przeżyć normalnie” – apeluje Pan Robert.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.