Wielokrotny gwałciciel nie odpowie za swoje zbrodnie

Kamil W. zgwałcił jedną kobietę, a cztery zmuszał do „innych czynności seksualnych”. Mimo to nie odpowie za to przed sądem.

Fot. Shutterstock

Mimo, że jego wina jest bezdyskusyjna, to 27-latek nie stanie przed sądem.

Bulwersująca seria zdarzeń miała miejsce w czerwcu 2018 roku w centrum Warszawy. Kamil W. atakował przypadkowe kobiety, zaczepiał je, a później zmuszał do czynności seksualnych.

Kobietom pomagali przechodnie, lub udawało im się uciec. W końcu sprawcę zatrzymał policyjny patroli, który miał już jego rysopis, gdyż kobiety zgłaszały się na policję.

Kamilowi W. groziło 12 lat pozbawienia wolności, a policja i prokuratura nie miały wątpliwości co do jego winy.

Jednak okazało się, że mężczyzna nie stanie przed sądem, gdyż biegli uznali, że cierpi na chorobę psychiczną. Według biegłych jego choroba znosi zdolność do rozpoznania znaczenia czynów i kierowania swoim postępowaniem. Dzięki temu sprawca trafił do zakładu psychiatrycznego, gdyż według policji mógłby zaatakować ponownie.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.