Wiemy o co chodzi z muralami. „Nie da się napisać pełnej historii bez LGBTQIA+”
Netflix wspiera środowisko LGBTQIA+ malując murale w miastach, Wiadomo już, że pojawiły się w Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, a każdy z nich opowiada o innym filmie.
W Warszawie mural powstał niedaleko metra Politechnika. „Kobieta niespodziewanie trafia za kratki, gdzie los łączy ją z byłą miłością” – głosi napis.
Chodzi o fabułę serialu Orange is the new Black. Poniżej jest też dopisek: „Nie da się napisać pełnej historii bez LGBTQIA+”.
Oczywiście każdy z murali ma za zadanie pokazanie solidarność Netflixa ze środowiskiem LGBTQIA+
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
